Film dnia: „Co nas kręci, co nas podnieca”

AKTUALNOŚCI

Co nas kręci, co nas podnieca” to komedia w reżyserii Woodiego Allena.Główne role zostały tu przyznane: Evan Rachel Wood odtwórczyni Melody i Larriemu Davidowi odtwórcy roli Borisa Yellnikoffa. W pozostałych rolach zagrali:Michael McKean jako Joe,Henry Cavillow jako Randy James , Patricia Clarkson jako Marietta.

Woody Allen ma specyficzne poczucie humoru, każda z jego komedii ma coś wspólnego ze sobą jednak nie można nazwać ich takimi samymi dziełami.”Co nas kręci, co nas podnieca” to komiczna powieść opowiadająca o kilkunastu miesiącach z życia Borisa, który jest podstarzałym naukowcem i poznaje Melody głupiutką nastolatką. Cała historia opowiadana jest wprost do widza, główny bohater w wielu momentach zwraca się bezpośrednio do publiczności. Boris jest postacią cyniczną i z pozoru nudną jednak młodziutka Melody przez przypadek trafiając do jego domu jest nim oczarowana. Po krótkim czasie zauroczeni sobą zostają szczęśliwym małżeństwem choć i to nie trwa zbyt długo. Cała fabuła przewija jeszcze ciekawy wątek rodziców Melody, którzy w trakcie filmu się rozstają i próbują odnaleźć swoje szczęście gdzie indziej.


Gra aktorska była wykonana profesjonalnie. Postaci idealnie wcieliły się w pisane im role. Oglądając Larriego Davida nie wyobrażałam sobie innej postaci która by tak doskonale pokazała sarkazm i cynizm Borrisa. Podobna sytuacja była z Evan Rachel Wood , która świetnie poradziła sobie z trudnym zadaniem jakim było przedstawienie lekkomyślnej Melody. Przechodząc kolejno do fabuły , myślę , że temat miłości i konwenansów został ugryziony w inny komiczny sposób. Dla mnie ślub Borissa i Melody nie był ukazany zbyt niedorzecznie i kontrowersyjnie. Pozostałe wątki zaskoczyły mnie, doprowadzając do puenty całej komedii, która myślę, że nie do końca miała nas rozbawić wręcz przeciwnie pokazać wiele ukrytych konwenansów współczesnego świata.

Muzyka w filmie i efekty specjalne nie odegrały dla mnie większej roli, dlatego nie skupiłam się na nich oglądając film. Reasumując „Co nas kręci, co nas podnieca” to nie jest komedia dla szukających pięknych romantycznych doznać zakochanych. Jest wiele bardzo śmiesznych zdań i wątków (najczęściej są to wypowiedzi Borisa) jednak cała puenta sprowadza nas do całkiem ciekawego morału. Woody Allen ma specyficzne podejście do swoich komedii, dlatego jeśli chcemy wyjść z kina uśmiechnięci i zadowoleni ze swojego wyboru, musimy zrozumieć przekaz reżysera.

Oglądała: Dominika Czechowicz


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry