Frank Sinatra, czyli powrót do przeszłości

AKTUALNOŚCI, MUZYKA, ROZRYWKA

Na chłodne zimowe wieczory, dobrym pomysłem jest nie tylko koc i kubek herbaty. Dla relaksu i ukojenia nerwów świetna jest dobra muzyka. Wspaniałe nuty mogą nas przenieść w całkiem inny świat i pozwalają zapomnieć o problemach. Frank Sinatra, którego głos jest w stanie ukoić serce każdego, a melodie wywołują miłe odczucia to wokalista idealnie pasujący do zimowej aury. Słysząc jego utwory od razu pojawia się uśmiech na twarzy i zaczynamy pozytywnie patrzeć na świat.

Po wysłuchaniu ,,Strangers In The Night” czujemy się zdystansowani do otaczających nas spraw, a kolejne pozycje takie jak ,, Girl From Iphanema” czy ,, I’ve Got You Under My Skin” sprawiają, że odpływamy myślami gdzieś daleko. Sinatra przede wszystkim zachwyca nas swoim wokalem i niezwykle pozytywną energią w głosie, co sprawia że można go słuchać godzinami. W jego utworach możemy również usłyszeć szeroką gamę instrumentów, które w dzisiejszej muzyce występują rzadziej, nawet w takich gatunkach jak jazz czy blues.



Z kolei takie piosenki jak ,, Fly Me To The Moon” czy doskonale wszystkim znane ,, Everybody Loves Somebody” wprawiają nas w pozytywne wibracje, dzięki czemu możemy się zrelaksować i ,,naładować akumulatory”. Najbardziej odpowiadający naszej pogodzie utwór, bez którego nie wyobrażam sobie sezonu zimowego, czyli ,, Let It Snow”. Jest to kompilacja dobrego humoru i zabawy.

Nawet jeśli nie jesteście pasjonatami tego typu muzyki, to naprawdę warto posłuchać kilku kawałków, a na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Autor: Agnieszka Dąbek


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry