Galopujące ceny ropy (a końca nie widać) [z sieci]

BIZNES

Ceny ropy coraz bardziej idą w górę. W środowe południe (23 lutego) baryłka ropy z Morza Północnego kosztowała na giełdzie w Londynie 110,26 dolarów, czyli o prawie jedną piątą drożej niż na początku tego roku. To najprawdopodobniej nie koniec podwyżek: wartość baryłki może przekroczyć nawet 220 dolarów.

Cena rośnie z powodu konfliktu w Libii. Jak podaje agencja Reuters – od początku tego tygodnia wydobycie ropy spadło o jedną czwartą, ponieważ koncerny ENI, Total, Repsol oraz BASF ograniczyły lub wstrzymały zupełnie wydobycie. Co prawda Libia jest piętnastym, co do wielkości, eksporterem ropy na świecie, ale dostarcza ją głównie do Europy. Eksperci obawiają się, że tak wysokie ceny ropy mogą doprowadzić do powtórki kryzysu gospodarczego z 2008 roku.

Tym razem sytuacja wydaje się być naprawdę trudna, w przeciwieństwie do niemałej liczby poprzednich „kryzysów” na rynku ropy, spowodowanych np. „niestabilną sytuacja w Iranie”.1 Dla przypomnienia: w 2007 roku ceny ropy mocno pięły się w górę, szczególnie przed wakacjami, ponieważ Iran wprowadzał własny program nuklearny. Od tamtej pory niewiele się w Iranie zmieniło, a cena baryłki ropy zdołała jednak spaść. Tymczasem, jeśli doszłoby do zatrzymania eksportu ropy z Libii i z Algierii, Europa mogłaby znaleźć się w prawdziwych – i niemałych – kłopotach.

1http://www.motofakty.pl/artykul/galopujace_ceny_paliw.html

Autor: Justyna Kalicińska
Źródło: Motofakty.pl


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry