Polskie gry podbijają świat

AKTUALNOŚCI

Niedawno pisaliśmy o sukcesach nowego dodatku do gry „World of Warcraft”, jednej z najpopularniejszych gier w sieci. Tym razem skupimy się na naszych krajowych produkcjach. Fachowcy z branży gier komputerowych zapowiadają bowiem, że ten rok będzie dla polskich gier przełomowy. Gry, jakie pojawią się niedługo na rynku, mają rzucić na kolana nie tylko graczy polskich, ale i również tych zagranicznych. W tym tygodniu w USA i reszcie Europy pojawił się „Bulletstorm”, warszawskiego studia People Can Fly, w maju zadebiutuje „Wiedźmin 2: Zabójcy królów” CD Projektu, natomiast jesienią ukaże się kolejna część gry „Sniper”, firmy City Interactive. To nie wszystko: w tym roku należy spodziewać się premiery „Dead Island”, wrocławskiego Techlandu. Twórcy gier nie ukrywają, że spodziewają się dużych zysków.

A jest o co i czym walczyć. Zdaniem analityków PricewaterhouseCoopers w 2011 roku globalny rynek gier powiększy się o mniej więcej 10 proc., a jego wartość sięgnie niemal 64 mld dolarów. Obroty w Polsce są mniej imponujące: rynek gier (nie licząc gier mobilnych) w naszym kraju szacuje się na 400-500 mln złotych. Ale ostatnie lata i obecny rok świadczą o tym, że może się to zmienić, i to na lepsze. Polscy producenci gier mają na swoim koncie już kilka hitów, takich jak: „Call of Juarez” z 2006 roku (Techland) czy „Wiedźmin” z 2007 roku (CD Projekt), które rozeszły się do tej pory w ponad 1,5 mln egzemplarzach (co ciekawe, „Wiedźmin”, mimo wysokiej sprzedaży, zarobił niewiele ponad 3 mln złotych).

Nie gorzej radzi sobie „Sniper” City Interactive, którego sprzedaż sięgnęła ponad miliona egzemplarzy, przynosząc producentowi 30 mln złotych zysku. Z kolei studio People Can Fly sprzedało kilkaset tysięcy płyt z grą „Painkiller”. Dotychczasowe sukcesy pozwalają producentom gier optymistycznie patrzeć w przyszłość: Techland i studio People Can Fly szacują, że uda im się sprzedać ponad 2 mln sztuk zapowiadanych na ten rok gier. Z kolei następna część „Wiedźmina” ma być jeszcze większym hitem, niż poprzednia.

Autor: Justyna Kalicińska
Źródło: Wyborcza.biz


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry