Dom mody Dior ma problemy…

AKTUALNOŚCI, BIZNES, CIEKAWOSTKI, STYL ŻYCIA, ZDROWIE I URODA

…I to nie tylko przez antysemicki wybryk swego największego projektanta, Johna Galliano. Kłopoty finansowe marki pogłębiają się od kilku lat. Sprzedaż ubrań i akcesoriów, sygnowanych marką Diora spada, a niektóre kolekcje zaliczyły spektakularne klapy.

O Galliano, dyrektorze kreatywnym domu mody Dior, znowu zrobiło się głośno w mediach na całym świecie w ostatnich dniach lutego, ale tym razem powodem zainteresowania mediów nie była rzucająca na kolana kolekcja, tylko słowa, jakie padły z ust projektanta, pod adresem żydów: „Ludzie tacy jak wy powinni zginąć zagazowani!”, a także stwierdzenia typu: „Kocham Hitlera”.

Galliano został błyskawicznie zwolniony i obecnie przebywa na odwyku. Ponieważ we Francji, gdzie miało miejsce zdarzenie, antysemickie wypowiedzi uznawane są za przestępstwo, Galliano już pod koniec kwietnia stanie przed sądem. Grozi mu do sześciu miesięcy więzienia i ponad 22 tys. euro grzywny. Ale pozbycie się niesławnego projektanta i pokajanie się szefów Diora na razie nie poprawiło sytuacji. Kontrakt z firmą zerwała Natalie Portman, nowa twarz marki. Dziadkowie Portman zginęli w obozie zagłady. Z sukni Diora podczas oskarowej gali zrezygnowała także muza Galliano, aktorka Charlize Theron. Jedynie dwie aktorki, Nicole Kidman i Sharon Stone, miały na sobie suknie Galliano. Oskarowe gale są znakomitym miejscem, aby się pokazać, nie tylko dla gwiazd, ale również dla projektantów; dla Diora, który zawsze mógł liczyć na ubranie na galę przynajmniej dziesięciu gwiazd, dwie suknie to prawdziwa porażka, przekładająca się zresztą na setki tysięcy dolarów strat.



Galliano to najgłośniejszy, ale nie jedyny i nie najpoważniejszy problem Diora. Sprzedaż ubrań i akcesoriów tego domu mody spada i obecnie stanowi zaledwie 4 proc. zysków operacyjnych LVMH, koncernu, do którego należy Dior. I chociaż klientkami Diora były Madonna, Cate Blanchett, Nicole Kidman, a niegdyś również księżna Diana, to firma, aby zwiększyć przychody, musiała zwrócić się w stronę młodszych (czyt.: mniej poważnych i nie tak bogatych) odbiorców.

Były już projektant Diora ignorował jednak zalecenia firmy, tworząc kolekcje coraz droższe, z najdroższych tkanin, elitarne. Ponadto stres, z jakim wiąże się praca na samym szczycie, sprawił, że Galliano wymknęły się spod kontroli nie tylko sprawy domu mody, ale także i osobiste: uzależnił się od kokainy, popadł w alkoholizm.

Od ponad dwóch lat szeptało się, że LVMH szuka nowego dyrektora kreatywnego dla Diora. Galliano swym ostatnim zachowaniem dał właścicielom Diora znakomity pretekst, aby się go pozbyć.Nie wiadomo na razie, kto zastąpi upadłego projektanta. Wspomina si o Haiderze Ackermanie lub Albercie Elbazie (dyrektorze kreatywnym domu mody Lanvin). Najbardziej prawdopodobne jest jednak, że na miejsce Galliano wejdzie Riccardo Tisci, dyrektor kreatywny Givenchy. Jego marka zanotowała w zeszłym roku największy wzrost sprzedaży spośród wszystkich marek LVMH.

Autor: Justyna Kalicińska
Źródło: Dior/NewYorkTimes/Wyborcza

Powiązane wpisy

  • Kylie

    Szkoda Galliano bo fajne ciuszki robił. Mimo wszystko powinien trzymać gębę na kłóde zamkniętą nawet jeśli rzeczywiście tak myśli …


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry