Pies zastrzelonego w Afganistanie żołnierza już w UK

AKTUALNOŚCI, STYL ŻYCIA, ZWIERZĘTA

Historia Conrada i jego afgańskiego psa Peg jest opowieścią o samotności, którą można zwyciężyć przyjaźnią i wojnie przypłaconej życiem. 23-letni Szeregowiec Conrad Lewis wyjechał na misję do Afganistanu pod koniec ubiegłego roku. Zginął po niecałych pięciu miesiącach służby. Dla niego ta misja skończyła się śmiercią, ale zanim odszedł ofiarował swojemu afgańskiemu przyjacielowi bezpieczne życie w Anglii. Z dala od wojny i głodu.

Lewis znalazł 3-letniego mieszańca włóczącego się po niebezpiecznym, zaminowanym terenie. Postanowił uratować i przygarnąć psa. Po kilku tygodniach żołnierza i czworonoga łączyła tak wielka więź przywiązania dwóch samotnych istot, że chłopak chciał zabrać psa do UK.

„Conrad wrócił na święta do domu, powiedział, że jak tylko skończy służbę (w Afganistanie) chce sprowadzić Pegaza do Anglii. Po jego śmierci stwierdziliśmy, że tego chciałby nasz chłopiec, więc postanowiliśmy to zrobić.” – wspomina matka zastrzelonego żołnierza.

Psa nazwano Pegaz, ponieważ zaprzyjaźniony z bezdomnym czworonogiem żołnierz służył w batalionie, którego emblemat zdobiły skrzydła tego mitologicznego konia. Imię skrócono do Peg, ponieważ psina okazała się być suczką. W wywiadzie udzielonym telewizji BBC matka Conrada powiedziała, że Peg jest ostatnim ogniwem, które łączy ją z synem. Stwierdziła, że skoro nie może już zaopiekować się nim, to zaopiekuje się jego psem. Dzięki pomocy brytyjskiej armii, afgańskiej policji oraz organizacji Nowzad zajmującej się ratowaniem zwierząt z obszarów dotkniętych wojną Peg jest już w Wielkiej Brytanii. Zanim zamieszka z rodziną Conrada, musi jednak przejść 6-miesięczną kwarantannę.

Przygotowała: Anna Jankowska

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry