Facebookowy przewodnik PR: Brand Yourself!

AKTUALNOŚCI, INTERNET, POLSKA, SOCIAL MEDIA

Brand Yourself! Czyli jak zostać człowiekiem-marką.

1. System krótkich wiadomości
Umieszczaj zdjęcia i dziel się swoimi spostrzeżeniami często, ale dyskretnie. Pamiętasz powiedzenie mowa jest srebrem, a milczenie złotem? Cóż, mądra i ciekawa, choć skromna rozmiarami uwaga powinna być platyną.
2. Polub & skomentuj
Dotrzyj do znajomych ze swojej listy poprzez intensywny, social-networkowy kontakt – polub złotą myśl na niedzielę i zdjęcie z wypadu nad jezioro, które wygląda na mniejsze od wodnego oczka w Twoim ogródku. Jeśli będziesz trzymać rękę na pulsie i palec na odpowiednim klawiszu myszki, to najprawdopodobniej Twoi facebookowi przyjaciele odwdzięczą się tym samym. Pamiętaj – Facebook to nie żarty, hoduj facebookowe znajomości, bo tak jak w życiu – nigdy nie wiesz, kiedy kto i do czego się przyda.
3. Gdy więcej oznacza gorzej
Najnowsze badania nad fenomenem social-networkingu GoodMobilePhones pokazują, że 60% użytkowników Facebooka nie zna jednej piątej ludzi, którzy figurują na ich liście znajomych. Posiadanie niewielkiej liczby przyjaciół oznacza, że przedkładasz jakość nad ilość i Twoje zainteresowanie rozłoży się na mniejszą grupę osób, stąd będzie z pewnością większe.
4. Odkurzaj regularnie swój profil
Ważnym elementem w Twoim prywatnym brandingu jest zdjęcie profilowe. Chyba nie trzeba pisać, że zdjęcie powinno być dobre i reprezentować Cię jako szczęśliwą, zadowoloną z życia istotę. Często dodawaj nowe zdjęcia i posty. Najlepiej jeśli wypracujesz pewien schemat określający pory, lub częstotliwość ich umieszczania na swojej facebookowej ścianie.
5. Podejdź do Facebooka mądrze, nie maniakalnie
Niektórzy ludzie dodają wpisy i zdjęcia tak często, że czasami zastanawiasz się, czy ich doba nie trwa 27 godzin. Nie informuj co 15 minut co robisz, Twoje życie to nie lista zakupów na Wielkanoc.
6. Ignoruj prowokatorów
Nie daj się wciągnąć w bójkę słowną z ludźmi, którzy szukają social-networkowego guza. Postępuj z natrętami tak, jakbyś miał z nimi do czynienia w rzeczywistości. A przecież wiadomo, że w rzeczywistości nie przystępujesz od razu do rękoczynów.

Przygotowała: Anna Jankowska

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry