Facebook na sygnale – zwrot hasła za nagie zdjęcia?

AKTUALNOŚCI, INTERNET, SOCIAL MEDIA, ŚWIAT

W Stanach Zjednoczonych przestępstwa internetowe ścigane są z jednakową determinacją, co inne wykroczenia, do których dochodzi w naszej, „namacalnej” rzeczywistości. Facebook coraz częściej staje się miejscem przestępstwa – zabezpieczanym przez policję.
Haker John Joaquim przejął facebookowe oraz gmailowe konta 20 letniej, nieznanej mu dziewczyny.

Za wirtualnych „zakładników” zażądał nietypowego okupu – jej nagich zdjęć.
Szantażysta wysłał swojej social-networkingowej ofierze maile, w których nalegał, by mieszkająca w jego mieście dziewczyna wysłała mu tego typu „kontrybucję”. Pokrzywdzona nie zamierzała jednak spełnić żądań internetowego przestępcy i zawiadomiła policję.

„Daily Mail” dotarł do znajomych dziewczyny, która, według ich relacji, doświadczyła social-networkowej i internetowej traumy. Joaquim oddał się w ręce policji w poniedziałek. Po przesłuchaniach został zwolniony za wysoką kaucją 7,500 dol. Tym samym władze stanęły w wyraźnej kontrze do przestępczości internetowej na tle seksualnym. 17 sierpnia chłopak stanie przed sądem.

Jak myślicie, czy w Polsce takie postępowanie uznane byłoby za przestępstwo, czy też “głupi żart”, za który pan Jan otrzymałby jedynie pouczenie i nakaz oddania haseł? Czy w Polsce tego rodzaju przestępstwa internetowe są należycie ścigane?

Źródło: Daily Mail, Allfacebook
Przygotowała: Anna Jankowska

Powiązane wpisy

  • Eugeniusz Ewangelista

    łeeee w Polsce to nikomu by się nie chciało a tym bardziej Policji. Tako rzekłem.


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry