Negral uznany za niewinnego

AKTUALNOŚCI, GWIAZDY, MUZYKA, POLSKA, ROZRYWKA

Adam „Nergal” Darski, wokalista grupy Behemoth został uniewinniony. Przypomnijmy: w 2007 roku, podczas koncertu w klubie Ucho w Gdyni, Darski publicznie podarł egzemplarz, jak to określił, „kłamliwej księgi” – Biblii. Dostało się także kościołowi katolickiemu, który został przez niego nazwany „największą zbrodniczą sektą”. Tak buńczuczna deklaracja nie uszła uwadze kilku posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. W 2008 rozpoczął się proces, który ujrzał swój finał właśnie dziś.

W uzasadnieniu wyroku uniewinniającego sędzia Krzysztof Więckowski orzekł, że działanie oskarżonego było „swoistą formą sztuki”, zgodną z „metalową poetyką grupy Behemoth” oraz kierowaną do „określonej i hermetycznej publiczności”. Ponadto podkreślono, że „sąd nie zamierza, wbrew oczekiwaniu oskarżycieli posiłkowych, wyznaczać przy okazji tego procesu żadnych granic dla wolności wypowiedzi, wolności artystycznej religijnej czy krytyki religii. Sąd nie będzie też badał, czy Adam Darski jest satanistą groźnym dla społeczeństwa i młodzieży”.

Na korzyść oskarżonego przemawiał też fakt, że podczas koncertu obowiązywał zakaz jego rejestracji i upubliczniania – a nikt z uczestników imprezy nie zgłosił, jakoby obrażono jego uczucia religijne. Można również spekulować, czy kontrowersyjne zachowanie lidera grupy było atakiem na całą wiarę chrześcijańską, czy jedynie krytyką instytucji kościoła katolickiego.

Naturalnie, z wyrokiem sądu nie zgadzają się oskarżyciele. Ryszard Nowak zapowiedział już, że złoży odwołanie. „Jestem tym wyrokiem zszokowany, dlatego że Adam Darski popełnił wyrafinowane przestępstwo. To przestępstwo mu udowodniono, a sąd stwierdził, że to tylko sztuka, że Adam Darski mógł to wszystko zrobić, bo jest artystą. Czy to oznacza, że artyści są ponad prawem? To, co zrobił Darski, jest niedopuszczalne” – powiedział dziennikarzom.

Oburzenia nie krył też poseł PiS, Andrzej Jaworski, który otwarcie skrytykował sposób prowadzenia całego procesu i poddał w wątpliwość obiektywizm sądów. Co na to wszystko główny sprawca całego zamieszania? Na oficjalnej stronie zespołu Behemoth napisał:

„Bardzo mnie cieszy, że w końcu inteligencja wygrała z religijnym fanatyzmem. Jednak wciąż jeszcze dużo jest do zrobienia w tej kwestii… Ale jestem pewien, że kroczę właściwą ścieżką do niczym nie skrępowanej wolności! Bitwa wygrana, ale wojna jeszcze się nie skończyła. Heil Satan!”

Obraza uczuć religijnych to temat powracający jak bumerang, bo i coraz łatwiej te uczucia obrazić. Biblijny proces Darskiego to istotne wydarzenie w dziejach krajowej batalii o wolność słowa, proces o wyznaczenie granic poczynaniom artystów. Granic tych nie wyznaczono.

Przygotowała: Ewelina Kodzis

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry