Korki z piekła rodem – życie w dużych miastach

AKTUALNOŚCI, CIEKAWOSTKI, CIEKAWOSTKI, MOTORYZACJA, POLSKA

Życie w mieście ma zarówno zalety, jak i wady. Jedną z tych drugich są męczące korki uliczne. Ich apogeum rozpoczyna się już około godziny 14.00 i trwa nieraz do godzin wieczornych. Stanie w kilometrowych ciągach samochodów nie należy do najprzyjemniejszych czynności w życiu człowieka. Każdy jednak znosi je inaczej.

stock.xchng

Są tacy, którzy zaciskają zęby i cierpliwie czekają, z czerwonymi ze zdenerwowania twarzami. Inną grupą są Ci, którzy trąbią niemiłosiernie i chwalą się publicznie znajomością niespotykanych do tej pory wyzwisk i przekleństw. Ta druga postawa bywa ryzykowna, bo zawsze może zdarzyć się ktoś, komu akurat tego pojedynczego trąbnięcia i przekleństwa brakuje, by eksplodować.

Owa eksplozja przedstawia się przez sięgnięcie po pierwszą lepszą cięższą rzecz w swoim pojeździe i wyjście na zakorkowaną ulicę, rozglądając się wzrokiem seryjnego zabójcy, po niemniej zdziczałych już pozostałych kierowcach. A jakie są ich przyczyny? Za dużo samochodów, za długo utrzymujące się czerwone światła i pojazdy, które na zielonych również się zatrzymują.

Czasem korek może spowodować dezorientacja, zapatrzenie się na piękny okaz płci przeciwne, bądź utkwienie pełnych satysfakcji oczu w zatrzymanym przez policję innym samochodzie. Należy jednak uważać, ulegając dezorientacji narażamy się na wymienione przeze mnie wcześniej nieprzyjemne sytuacje.

Przygotowała: Małgorzata Kałuża

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry