Wakacje pożegnane w rockowym stylu

AKTUALNOŚCI, KONCERTY, MUZYKA, POLSKA, ROZRYWKA

Za nami druga edycja „wRock for Freedom”, która miała miejsce we Wrocławiu 27 sierpnia. Kolejna już tego typu impreza miała za zadanie upamiętnić wydarzenia, które miały miejsce 31 lat temu we Wrocławiu – powstanie Solidarności. Dzięki decyzji sponsorom i organizatorom, impreza ma wejść w tradycję miasta i być organizowana w każdą, ostatnią sobotę wakacji. Na imprezie wystąpili wszyscy przewidywaniu goście: T.Love, TSA, Budka Suflera z Rayem Wilsonem oraz ELO Klassik z The Berlin String Ensemble.


WRock for Freedom poprzez to, że dopiero się zaczyna rozwijać nie przyciągnęła zbyt dużego tłumu zainteresowanych. Pierwszy wystąpił zespół T.Love z Muńkiem Staszczykiem na czele. Pełen werwy zespół odegrał kilka starych kawałków jednak w dużej mierze postawił na promocję utworów ze swojego nowego krążka, który pojawi się na jesień 2012 roku – Old is Gold. Również, na cześć pana premiera odwiedzającego Wrocław, została zagrana piosenka – Super. Kolejny występ był ostrzejszy od T. Love.

TSA dało niezapomniany występ, na którym bawili się i młodsi i starsi uczestnicy imprezy. Po bisie jednak odstąpili scenę Budce Suflera, która zagrała z gwiazdą wieczoru – Ray’em Wilsonem piosenkę Ain’t no sunshine. Ostatni występ należał do grupy ELO Klassik z towarzyszeniem The Berlin String Ensemble. Przeboje popularnego w latach 70 i 80 nietuzinkowego zespołu Electric Light Orchestra zabrzmiały w symfonicznych aranżacjach w wykonaniu Phila Batesa – wokalisty i gitarzysty, byłego muzyka ELO II i The Orchestra.

Utwory zespołu wzbogacił swoim brzmieniem kwartet smyczkowy The Berlin String Ensemble. Pogoda udzielała się niektórym uczestnikom, obniżając ich poziom zainteresowania widowiskami na scenie inni wręcz przeciwnie pomimo chłodnego wiatru i deszczu tańczyli do śpiewanych utworów.

Kiedy zabrzmiało tango – Budki Suflera – serca się rozgrzały, porywając do tańca towarzyskiego bądź grupowego. Śmiało można stwierdzić, że impreza musi mieć jeszcze kilka swoich edycji, żeby nabrać prawdziwych rumieńców.

A. Iżykowska

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry