Chińska kultura upadła na dno a nawet niżej

AKTUALNOŚCI, STYL ŻYCIA, ŚWIAT, ZWIERZĘTA

Chińczycy znani są, jako Ci, którzy zjedzą wszystko. Nie jest to pozbawione prawdy. W ich wykwintnych restauracjach klienci sami wybierają, co chcą zjeść. Zapytacie: „Co w tym dziwnego? Przecież w każdej restauracji tak jest.” Owszem, z tą różnicą, że oni wybierają w żywych jeszcze stworzeniach, które często kucharz na ich oczach dla nich przygotowuje. Nasuwa się podstawowa zaleta: jedzenie z pewnością jest świeże.

Tylko, czy bylibyśmy w stanie, patrząc np. na małe żółwiki, wybrać jednego i bez mrugnięcia oka patrzeć jak jest on siekany, by potem go zjeść? Brzmi dość odpychająco. Jednak mieszkańcy Chin chwalą sobie takie jedzenie i taki sposób jego serwowania. Co więcej gotowi są zapłacić dużo pieniędzy, by doświadczyć takiego „luksusu”.

foto: treehugger.com

Ostatnie doniesienia z Chin to m.in nowa moda na żywe breloczki z rybkami lub żółwikami. Zwierzęta żyją w takich warunkach maksymalnie kilka dni i wyrzucane są do kosza jak niepotrzebny śmieć. Co ciekawe nie jest to zabronione. Wręcz legalny biznes!!!

Zapewne myślicie, że Chińska kultura nie mogła sięgnąć jeszcze większego dna. Jednak mogła najnowsze wiadomości coraz częściej przedstawiają co dzieje się w kraju niegdyś uważanym za kolebkę cywilizacji świata.Zapraszam do obejrzenia poniższego filmu. Ostrzegam jednak,że to co zobaczycie wzbudzi w was wiele emocji.

Kochacie dalej chińczyków ?

Źródło: Treehugger,Ptroa
M.Kałuża/R.Kudlinski

Powiązane wpisy

  • No i co w tym wszystkim dziwnego? Od razu odpowiem: nic.
    Wchodząc nawet do taniej restauracji w Chinach możesz sobie wybrać, którą rybkę, żółwika albo które krewetki chcesz sobie za chwilkę skonsumować. Wcale nie musisz patrzeć na to, jak to jest przyrządzane. Czy możesz – tego nie sprawdzałem.
    Osobiście sam nie wybieram sobie tego, co chcę za moment zjeść, nie czuję też potrzeby oglądania samego procesu przyrządzania, ale generalnie dla mnie nie jest to jakieś strasznie dziwne. Może za długo mieszkam już w Chinach.

    Aha. I wcale nie trzeba za takie „przedstawienie” dużo płacić.

  • Redakcja

    @otik Nie musisz nas uswiadamiac… doskonale o tym wiemy. Kolejna akcja NF bedzie dotyczyc WIWISEKCJI ….

  • Redakcja

    Hipokryzja ? – Jestesmy przeciwni jakiejkolwiek przemocy wobec zwierząt. Ja osobiscie nie jem miesa, nie stosuje zadnych kosmetykow testowanych na zwierzetach ..wiec gdzie tu widzisz dwulicowosc i fałsz ? Zastanow sie dwa razy gdy skomentujesz tekst nie znajac faktow! Tytul ma sie tylko i wylacznie sprzedac po to aby uświadomić ludzi jak traktowane sa zwierzeta na swiecie … Jak sa w Polsce to wiemy bo mamy to na codzien
    Wspolautor art. …RK

  • Ten tekst jest tak wypełniony hipokryzją, że to aż razi. Przeszkadza wam że widzicie jak żółw jest siekany na kawałki, ale już jakbyście tego nie oglądali to byłoby OK jeść jego mięso?
    Już nie wspominając że e UE zwieżeta są traktowane gorzej niż w Chinach – kury które się hoduje z obciętymi dziobami, karmione rurkami doprowadzonymi bezpośrednio do gardła..spędzające całe życie w jednej klatce.. No, ale rozumiem, że tytuł ‚Chińska kultura upadła na dno’ nieźle się sprzeda.. Ja myślę że poziom dziennikarstwa upadł na dno i jeszcze niżej- już dawno temu.

  • otik

    Po 1 poczytajcie sobie jak my traktujemy krówki, cielaczki i kurki..
    Po 2 azjaci od zawszy byli sadystammi. Poczytajcie o wojnach japonia vs chiny, japonia vs usa.. Tam takie rzeczy robiono na ludziach. Mega sadystami jak dla mnie są japończycy..

  • ateista

    Jedno jest pewne „Buczek” nie istnieje a jesli rzeczywiscie jest to jest mega sadystą pozwalając swoim dzieciom na czynienie takich morderstw…


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry