Kara 7 lat więzienia dla Julii Tymoszenko?

AKTUALNOŚCI, BIZNES, GOSPODARKA, POLSKA, ŚWIAT

Wczoraj, po 15 dniach przerwy został wznowiony proces byłej premier Ukrainy, Julii Tymoszenko. Oficjalnie, przerwę tę zarządzono, by dać Tymoszenko szansę na zapoznanie się z dokumentami, jednak jej poplecznicy sądzą, że czas ten był potrzebny władzom kraju w związku z toczącymi się negocjacjami nad umową stowarzyszeniową z Unią Europejską.

stock.xchng

Tymoszenko jest oskarżona o to, że w 2009 roku zawarła niekorzystne dla Ukrainy umowy gazowe z Rosją. Tymoszenko odpiera ataki twierdząc, że jest politycznie prześladowana. Stanowisko byłej premier popierają Stany Zjednoczone i Unia Europejska, które twierdzą, że cały proces ma podłoże polityczne.

Julia Tymoszenko jest w areszcie śledczym od 5 sierpnia, a jej zatrzymanie spotkało się z ogromną krytyką państw zachodnich: Stany Zjednoczone i Unia Europejska apelowały do prezydenta Wiktora Janukowycza o niezwłoczna interwencję. Prokuratura domaga się dla niej kary 7 lat więzienia, a także wypłacenia państwowemu koncernowi paliwowemu Naftohaz odszkodowania w wysokości 1,5 mld hrywien (609 mln zł).

E.Kodzis

Źródło: Polskie Radio


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry