Jak to różnie w pracy bywa

AKTUALNOŚCI, POLSKA, STYL ŻYCIA, ZDROWIE I URODA

Zasada jest prosta, by żyć, potrzebujemy elementarnych rzeczy(i takich nie elementarnych również), które, by mieć, musimy za nie zapłacić, by zapłacić, trzeba mieć pieniądze a z kolei, by je mieć musimy je zarobić. I tu często rozpoczyna się wchodzenie po stromym zboczu. Niewielki procent społeczeństwa jest w stanie pochwalić się swoją wymarzoną pracą, robią to, co lubią, ich zarobki są takie, że wielu by im pozazdrościło, a dodatkowo dogadują się z szefostwem.

stock.xchng

Obraz iście idylliczny. Wręcz do tego stopnia, że mamy ochotę krzyknąć „Takie rzeczy tylko w filmach!”. Na ogół praca kojarzy nam się ze skrajnie czymś innym, mianowicie z wyzyskiem. A czym on właściwie jest? Zastanówmy się nad tym przez chwilę. Na pewno każdy z nas był kiedyś wykorzystywany w pracy, nawet nieświadomie. Dlaczego tak się dzieje? Obecnie panuje kapitalizm, każdy pracodawca chce zarobić jak najwięcej pieniędzy, przy użyciu jak najmniejszych kosztów.

Pracodawcy likwidują stanowiska i dokładają pracy innym, którzy, by się wyrobić z nawałem obowiązków, zmuszeni są do zostawania po godzinach. To zjawisko występuje popularnie w biedniejszych krajach, gdzie ilość bezrobotnych osób znacznie przewyższa ilość osób zatrudnionych. Większość osób pracujących zgadza się zostawać na tzw. ”nadgodziny”, ponieważ w dzisiejszych czasach, nawet osobom wykształconym trudno jest znaleźć pracę i pracodawcy doskonale zdają sobie sprawę z tego faktu. Wiedzą, że pracownicy muszą „bić się” o miejsce pracy.

Nie ma przepisów regulujących możliwości zwolnień w firmach prywatnych ”Mój szef wywalił mnie za nic”. Na zachodzie, sytuacja taka jest niedopuszczalna, firmy cenią pracowników. To pracownik jest towarem pożądanym. Polacy zdają sobie sprawę z tego, że jako potencjalni pracownicy zostaną bardziej docenieni za granicą. Wielu Polaków wyjeżdża do innych krajów Unii Europejskiej, w poszukiwaniu pracy. Wielu z nas zastanawia się, dlaczego musimy wykonywać więcej pracy za to samo wynagrodzenie. Odpowiedź jest prosta, właśnie dlatego, że jesteśmy ofiarami wyzysku.

I tak naprawdę nic z tym nie robimy. Dlaczego? Podstawowym powodem jest tu strach. Boimy się utracić stanowisko. Nie ważne, że zarabiamy na nim śmieszne więc pieniądze, za ciężką pracę. Dla wielu osób, taka niewolnicza praca z niską płacą to jedyny punkt oparcia i jedyna możliwość przeżycia. Bowiem jeśli nie ma pieniędzy, to nie ma choćby jedzenia. Dlatego godzimy się. Zaciskamy zęby, gdy szef niesłusznie na nas krzyczy, gdy dostajemy nagany za nic. Znosimy teoretycznie niedopuszczalne warunki, w których skład wchodzi choćby praca po kilkanaście godzin.

Wtedy nawet nie mamy czasu na spędzenie kilku chwil z bliskimi. Praca staje się naszym znienawidzonym światem, z którego jednak nie możemy zrezygnować, jeśli nie chcemy wylądować na ulicy, żebrząc o kilka nędznych groszy.

M.Kałuża

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry