Ciekawy przypadek Grzegorza Rasiaka

AKTUALNOŚCI, PIŁKA NOŻNA, POLSKA, SPORT

Przez wielu kibiców w Polsce niemiłosiernie wyśmiewany. Rasialdo, Drewno- to tylko jedne z wielu określeń jakich się wobec niego używało. Grzegorz mimo to osiągnął w swojej karierze więcej niż nie jeden piłkarz znad Wisły. To on jest ostatnim zawodnikiem z pola, który grał w Premier League w Totenhamie Londyn. Nie strzelił coprawda bramki, ale sam fakt jego występów jest godny zauważenia.

fot/espn


Był też prawdziwą gwiazdą na zapleczu angielskiej ekstraklasy, w jednym sezonie był nawet o krok od zdobycia tytułu króla strzelców. Po długich wojażach po Wyspach postanowił wrócić do rodzimej ligi, zktórej odchodził w glorii chwały jako zawodnik Groclinu Grodzisk Wielkopolski.

Podpisał kontrakt z Jagiellonią Białystok i wielu ekspertów i kibiców ostrzyło sobie zęby na super duet napastników, jaki miał tworzyć z Tomaszem Frankowskim. Miał to być najstarszy duet w ataku na boiskach T-Mobile Ekstraklasy. Niestety miał gdyż od momentu podpisania kontraktu Rasiak nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu z powodu kontuzji.

Niestety też okazało się, że były napastnik reprezentacji nie zagra już do końca roku. Miejmy nadzieję, że na wiosnę wróci już w pełni sił i będzie mógł pokazać swój talent. Kibice trochę już o nim zapomnieli więc nadszedł czas na przypomnienie o sobie. Może to właśnie osoba Grzegorza Rasiaka sprawi, że w tej nudnej i szarej lidze w końcu zacznie się coś dziać. Nie uważam, żeby Greg miał być gwiazdą polskiej ligi ze względu na swoje wspaniałe występy, ale jego osobowość i przeszłość na pewno mogą przyciągnąć kibiców na stadion Jagiellonii.

Michał Buczek

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry