Nie każda cera z tej samej gliny ulepiona

AKTUALNOŚCI, POLSKA, STYL ŻYCIA, ZDROWIE I URODA

Dokładnie tak – każda skóra jest inna, ma inną strukturę i potrzebuje innego rodzaju pielęgnacji. To wszystko jednak możemy znaleźć w glinkach. Maseczki z glinki bowiem, to czysta przyjemność dla kobiecej skóry.

Kosmetyczki zgodnie twierdzą, że odpowiednio dobrana i zaaplikowana maseczka z glinki, poprawi stan każdej cery. Dlaczego tak ważny jest właściwy dobór produktu? Otóż, skład glinek można porównać do tablicy Mendelejewa – zawierają one wszystkie mikro – i makroelementy, jakie są niezbędne naszej skórze. Jest to m.in. fosfor, wapń, selen, żelazo, cynk czy miedź.

stock.xchng

Największa zaleta tych naturalnych maseczek to działanie absorpcyjne, które polega na usuwaniu toksyn z wnętrza skóry i oddawaniu w zamian odpowiednich minerałów. Glinki różnią się nie tylko właściwościami, ale i kolorem. Dlatego cerę trądzikową można leczyć maseczką zieloną – działa ona najsilniej. Cera tłusta i skłonna do podrażnień najlepiej przyjmie maseczkę o barwie żółtej.

Sucha i wrażliwa – o barwie białej, zaś na naczynkową najlepiej jest nanieść czerwoną. Maseczki dostaniemy w formie papki bądź proszku. Do glinki miałkiej należy dodać tyle wody mineralnej, aby powstała gęsta zawiesina. Po nałożeniu na twarz trzeba zmyć ją po około kwadransie. Maseczkę z glinką stosować jest najlepiej raz w tygodniu.

Olga Pisklewicz

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry