Siatkówka: Na co tak naprawdę stać Polaków?

AKTUALNOŚCI, POLSKA, SIATKÓWKA, SPORT, ŚWIAT

Środa była dniem przerwy w Pucharze Świata siatkarzy. Reprezentacje zmieniły miejsca swojego pobytu przed druga rundą rozgrywek. Zatem czasu na normalny trening zapewne nie było, ale w końcu to PŚ, a on rządzi się swoimi prawami.
Jak na razie reprezentacja Polski zadziwia, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

stock.xchng


Polacy zajmują drugie miejsce w tabeli z taką samą ilością punktów jak Rosjanie, mają jedynie gorszy bilans setów od sąsiadów z za wschodniej granicy. Tak dobre otwarcie turnieju wywołało też spore zaskoczenie wśród ekspertów siatkarskich w Polsce. Jest to bardzo korzystna sytuacja.

Polacy pokonali mocne zespoły. Trzeba przyznać, że może reprezentacja Kuby nie jest drużyną z zeszłorocznych mistrzostw świata, Serbowie nie grają tego co grali jeszcze w wrześniu, a Argentyńczycy są ciągle młodą ekipą. Ale czy to jest nasz problem? Zresztą kto wie, może okaże się, ze któryś z tych zespołów urwie punkty naszym przyszłym rywalom.

Fakt w samo zachwyt popadać nie możemy, ale też nie umniejszajmy biało-czerwonym tego co do tej pory zdołali zrobić. Patrząc na grę naszych siatkarzy wygląda ona naprawdę dobrze i oby Polacy byli tak samo konsekwentni w swoich poczynaniach do końca turnieju, jak dotychczas. Zawodnicy którzy powrócili do reprezentacji, szybko i dobrze się w nią wkomponowali.

Zresztą dziwne byłoby to, gdyby tego nie zrobili w końcu są naprawdę doświadczonymi siatkarzami. Tak naprawdę najtrudniejsze mecze jeszcze przed Polakami a nasza kadra zaczyna fajnie wyglądać. Nie ma kontuzji, skład jest wyrównany i ta drużyna w końcu może funkcjonować na normalnych warunkach. Druga kwestia to, że zawodnicy, którzy znajdują się teraz w kadrze mają doświadczenie, jedni większe drudzy mniejsze ale ja mają. Nie są anonimowi.

Stąd wynika moje przekonanie, że w tym turnieju nie powinniśmy się nikogo obawiać. Poziom jest wyrównany. Galaktyczna Brazylia już nie kłuje tak jak kiedyś. Rosjanie mocni jak zawsze i choć przed każdym starciem z tym gigantem są wielkie emocje to raczej Polacy mają lepsze wspomnienia z ostatnich konfrontacji z tym zespołem.

Amerykanie delikatnie mówiąc nie grzeszą w tym turnieju formą… i jeszcze Włosi , z którymi rzeczywiście nie bardzo lubimy grać, ale może czas najwyższy to zmienić. To światowa czołówka, ale prawda jest taka, że my też do niej należymy. Żeby nie było, nie lekceważę żadnego z naszych przeciwników, ani tych z czołowych miejsc w rankingu, ani tych niżej notowanych. Wręcz przeciwnie, doceniam ich klasę i mam jeszcze większą satysfakcję z tego, że Polacy mogą z nimi wygrywać.

Więc przestańmy gadać, że biało-czerwoni muszą się kogoś obawiać… bo nie muszą a czasy kiedy, tłumaczyliśmy poczynania naszych zawodników mniejszym doświadczeniem, brakiem gry w finałach imprez itp. już dawno minęły. Mam nadzieję, że zawodnicy myślą podobnie i ,że już dawno wyrzucili takie wymówki ze swoich głów .

Trener Andrea Anastasi do, którego przyznam szczerze nie byłam do końca przekonana stworzył fajny zespół i stwierdzam to już teraz, w momencie gdy Polacy nie osiągnęli jeszcze niczego w PŚ. Bo wierzę w to, że do igrzysk prędzej czy później się zakwalifikują, a i na nich powalczą o najwyższe cele.
W końcu wiara może przenosić góry… 😉

Jolanta Temporale

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry