Lucky there’s a family guy!

AKTUALNOŚCI, ROZRYWKA, SERIALE TV

Seth MacFarlene podjął się nie lada wyzwania, gdy w 1999 powziął chytry zamiar, by zdeklasować kreskówkowego giganta, który od lat 10 gościł na antenie i wcale nie miał zamiaru jej opuszczać.

Droga do sukcesu kreskówki o rodzinie Griffinów była ciężka, dwukrotnie zdjęto ich z anteny, wciąż porównywano ich z Simpsonami, a ponadto ciągle obrywa im się za niepoprawność polityczną czy wręcz niemoralność, ale warto było przetrwać, gdyż obecnie jest to jedna z najzabawniejszych i najchętniej oglądanych kreskówek na świecie.

We wrześniu tego roku telewizja FOX rozpoczęła emisję 10 już serii „Family Guya”, a scenarzysta dorobił się jeszcze 2 seriali utrzymanych w podobnej konwencji- „American Dad” ( perypetie agenta CIA i jego rodziny) oraz „Cleveland show” ( dalsze losy przyjaciela Petera Griffina, który w 8 sezonie opuścił Spooner Street).

Seth MacFarlene nie jest nowicjuszem w animacji- pamiętać go możemy z takich hitów jak „Krowa i kurczak”, „Johnny Bravo” czy kultowe „Laboratorium Dextera”, do których pisał scenariusze na zlecenie Cartoon Network. Może w Polsce doczekamy się kiedyś takiego konsekwentnego szydercy, który zdrowo namieszałby w naszym gnuśnym polskim świecie.

Marta Niewczas

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry