Kino: Marilyn znów na ekranie

AKTUALNOŚCI, FILM, GWIAZDY, POLSKA, ROZRYWKA, ŚWIAT

Nadal nieznana jest data polskiej premiery filmu Simona Curtisa „My week with Marilyn”. Główna rola w tej produkcji przypadła Michelle Williams, która w swej wizualnie doskonałej kreacji nie przekonała fanów słynnej blondynki. Wielu wielbicieli Marilyn przyznaje, że do tej roli najbardziej nadawałaby się Charlize Theron, która w fazie spekulacji była najbardziej prawdopodobną kandydatką.

Odpowiednia do tej roli byłaby również ulubienica Woody’ego Allena – Scarlett Johansson, która w swej karierze wielokrotnie porównywana była do Monroe ( niesamowicie ponętna, wiecznie czymś zakłopotana, nie dostrzegająca tak naprawdę zamieszania wokół własnej osoby).

W konsekwencji rola przypadła jednak mniej znanej Michelle Williams. Film opowiada o skomplikowanych relacji między Marilyn Monroe i jednym z najwybitniejszych angielskich aktorów wszech czasów- sir Laurencem Olivierem (Kenneth Branagh) , którzy pracowali ze sobą podczas kręcenia filmu „Książę i aktoreczka”. Olivier , podobnie jak Tony Curtis ( pracował z Marilyn przy „Pół żartem, pół serio”), nie ukrywał trudności, jakie sprawiała mu praca z nieznośną blondynką.

Nawet tuż po jej śmierci nie szczędził swego uprzedzenia do niej , mówiąc : „Mimo że miała talent niezaprzeczalny, sądzę, że wewnętrznie i nieświadomie sprzeciwiała się pracy, aby zostać aktorką”.

Historię aktorskiego konfliktu, który w latach 50-tych śledził cały świat, pokazano z perspektywy pracownika sir Oliviera. W stanach produkcja zebrała całkiem niezłe recenzje, oby dane nam było w niedalekiej przyszłości zweryfikować te opinie.

Marta Niewczas

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry