PlusLiga: Podział punktów w meczu na szczycie

AKTUALNOŚCI, POLSKA, SIATKÓWKA, SPORT

Niewiele czasu na odpoczynek mieli siatkarze po powrocie z Pucharu Świata. W zeszły piątek po przerwie spowodowanej tym właśnie turniejem, na parkiety powróciły ligowe zespoły. Na dużą dawkę emocji nie trzeba było długo czekać. W sobotę lider rozgrywek ZAKSA Kędzierzyn Koźle podejmował drużynę Jastrzębskiego Węgla.

stock.xchng


W obu zespołach grają zawodnicy, którzy grali we wspomnianym wcześniej Pucharze Świata i wszyscy zastanawiali się, jak szybko będą oni w stanie powrócić do dobrej gry, po tak wyczerpującym turnieju i aklimatyzacji.

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy przy skutecznym serwisie Samici uzyskali kilku punktową przewagę. Na pierwszej przerwie technicznej wynosiła ona już 5 punktów. Po powrocie na parkiet Jastrzębianie nie zmienili nic w swojej postawie. W tej części spotkania ZAKSA kontrolowała grę i nie oddała prowadzenie już do końca partii, którą pewnie wygrała 25:15.

Druga odsłona spotkania była już zdecydowanie bardziej wyrównana, choć tym razem zdecydowanie lepiej rozpoczęli ją Jastrzębianie. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:5. ZAKSIE udało się doprowadzić do remisu po 11. Mimo wszystko to zespół z Jastrzębia cały czas utrzymywał lekką przewagę, która w pewnym momencie wynosiła 3 punkty i wszystko wskazywało na to, że w tej partii to goście będą górą.

Jednak przy stanie 20:22, niestety dla Jastrzębian na zagrywce stanął Antonin Rouzier , który nie po raz pierwszy popisał się skutecznym serwisem. Na tablicy widniał wynik 22:22. Mieliśmy zatem do czynienia z emocjonującą końcówka seta, która ostatecznie wygrali gospodarze 27:25.

Trzecia partia była ostatnią szansą na odwrócenie losów spotkania dla ekipy Jastrzębskiego. Do pierwszej przerwy technicznej gra toczyła się punkt za punkt. Później jednak, udało się Jastrzębianom odskoczyć na dwa oczka. Utrzymywali tę przewagę, która po błędach ZAKSY i skutecznej grze w bloku pomarańczowych wynosiła już 5 punktów.

W tej części seta po raz kolejny dobrze serwował Rouzier, jednak tym razem zespół z Jastrzębia utrzymał przyjęcie. Pomimo pogoni ZAKSA nie zdołała odrobić strat i to Jastrzębie wygrało trzecią partię 25:18.

Początek seta czwartego bardzo przypominał partię wcześniejszą. Wyrównana gra do pierwszej przerwy technicznej, po czym za sprawą dobrej gry Michała Kubiaka uzyskanie dwupunktowej przewagi przez Jastrzębie. Zawodnicy ZAKSY popełniali coraz więcej błędów, co konsekwentnie wykorzystywali goście.

Wszystko wskazywało na to, że set zakończy się bardzo szybko zwycięstwem Jastrzębian, jednak nadzieje w serca kibiców ZAKSY po raz kolejny wlał francuski atakujący Rouzier. Jego skuteczna gra w ataku doprowadziła do stanu 17:19. Gospodarze grali lepiej blokiem, jednak to Jastrzębianom udało się wygrać czwartą odsłonę spotkania 25:23, doprowadzając do remisu w meczu 2:2.

Tie-break od trzypunktowego prowadzenia rozpoczęli Jastrzębianie, którym przez chwilę udało się jeszcze je utrzymać, jednak nie na długo. Głównie za sprawą dobrej gry francuskiego duetu Rouzier/ Samica.

Do stanu 10:10 gra była bardzo wyrównana a oba zespoły popisywały się skutecznymi akacjami. W tym momencie w grę gospodarzy wkradło się kilka błędów, co skrzętnie wykorzystali Jastrzębianie, wygrywając piąty set 15:13 i całe spotkanie 3:2. Była to pierwsza porażka ZAKSY w tym sezonie.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 2:3
(25:14, 27:25, 18:25, 23:25,13:15)

Jolanta Temporale

Źródła:
www.siatka.org
www.plusliga.pl

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry