Tak narodził się kryzys. Chciwość już w kinach.

AKTUALNOŚCI, FILM, GWIAZDY, POLSKA, ROZRYWKA, ŚWIAT

Zanim przewlekłą ekonomiczna katastrofa dopadła cały świat na Wall Street rozpoczęła się fala zwolnień. W jednej z firm inwestycyjnych Eric Dale, odpowiedzialny za analizę ryzyka natrafia na poważne już symptomy zbliżającego się kryzysu, jednak nie udaje mu się przekonać na ile prawdziwe są jego prognozy, gdyż w wyniku redukcji etatów zostaje zwolniony.

Odchodząc alarmuje swych przełożonych, ci jednak nie wykazują zainteresowania jego obserwacjami. Dale wychodząc z budynku z eskortą ochrony przekazuje niezbędne do analizy pliki swojemu podopiecznemu Peterowi, dodając by był ostrożny. Ambitny analityk zgodnie z zaleceniami swego mentora, znajduje brakujące elementy układanki, by wreszcie uświadomić sobie, iż ostrzeżenia Dale’a nie były przesadzone. Oto relacja z Wall Street 24 godziny przed kryzysem.

Kinematografia po raz nie zostawia bez komentarza doczesnych problemów świata. „Chciwość” Chciwość reżyserii J.C. Chandora jest magnetycznym sprawozdaniem z narodzin kryzysu. Twórcy w doskonały sposób podkreślili fakt, jak dalekosiężne konsekwencje niosą za sobą decyzje rekinów Wall Street. Film, zrobiony w klimacie kultowego „Wall Street” wciąga widza w świat rządzony przez słupki liczb na ekranie monitorów, 6 cyfrowych gaży na kontach, a przede wszystkim racjonalizm.

W tym świecie nie ma miejsca na altruizm czy współczucie, co doskonale oddaje historia postaci granej przez Kevina Spacey- Sam przegrywa walkę ze znieczuloną korporacją, bo sam jest jedynie aktorem odtwarzającym przypisaną mu w tym dramacie rolę. Gorąco polecam ten film, który już możemy oglądać na ekranach naszych kin, wielka pochwała dla obiecującego Zacharego Quinto.

Marta Niewczas

Źródła:
1.IMDB.com

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry