Euro 2012: Kuba ponownie na topie

AKTUALNOŚCI, EURO 2012, PIŁKA NOŻNA, POLSKA, SPORT, ŚWIAT

Tydzień temu polscy kibice byli dumni z tego, że dwóch reprezentantów tego kraju Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowksi znaleźli się w najlepszej jedenastce kolejki magazynu Kicker. Ostatnia kolejka nie była wprawdzie aż tak udana dla Polaków, ale Błaszczykowski ponownie zbierał zasłużone pochwały.
Ponownie docenił go także Kicker gdyż po raz drugi z rzędu znalazł się w rankingu tego magazyny. Kapitan reprezentacji Polski zaliczył więc otwarcie rundy wiosennej rozgrywek w Bundeslidze od wysokiego C. W chwili obecnej w Dortmundzie nikt niw wyobraża sobie składu Borussi bez skrzydłowego z Polski. W poprzedniej rundzie nie było to jednak tak oczywiste gdyż Błaszczykowski zamiast grać i strzelać gole to zasiadał najczęściej na ławce rezerwowych lub nawet trybunach. Forma tego piłkarza przed EURO 2012 rośnie.

sxc


Niestety poważne problemy ma za to Sebastian Boenisch. Na szczęście tym razem nie są to problemy zdrowotne. Obrońca, który jest ponoć pewniakiem Franciszka Smudy na lewą obronę nie może dojść do siebie po poważnej kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na 18 miesięcy.

Trener Werderu, w którym występuje Sebastian, twierdzi, że po tym co przeszedł nie jest on na razie w ogóle brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Jest to tym bardziej bolesne, że Werder ma problemy w obronie, ale akurat nie na lewej stronie tego bloku. Boenisch powiedział trenerowi Schaafowi, że gotów jest grać na prawej obronie byleby tylko występować i łapać rytm meczowy. Niestety szkoleniowiec Bremeńczyków pozostaje niewzruszony i zesłał obrońcę z polskim paszportem do rezerw klubu, które występują w 3 Bundeslidze. Jeśli w tej sytuacji trener Smuda mimo wszystko zdecyduje się powołać lewego obrońcę na EURO to po raz pierwszy w historii zagra w polskiej kadrze zawodnik z trzeciej ligi.
Miejmy jednak nadzieję, że Boenisch zdąży wywalczyć miejsce w składzie swojego zespołu i na najważniejszą imprezę w historii polskiej piłki nożnej pojedzie w formie stanowiąc realne wzmocnienie najsłabszej formacji jaką w kadrze Smudy jest defensywa.

Michał Buczek

Źródło: Kicker / Eurosport

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry