Piłka Nożna: Odkurzenie Tomasza Kuszczaka

AKTUALNOŚCI, PIŁKA NOŻNA, POLSKA, SPORT, ŚWIAT

Część kibiców zdążyła już pewnie o nim zapomnieć (chociaż bramkę z Kolumbią pamiętają wszyscy) i w zasadzie nie ma się co dziwić zważywszy, że jest teraz bramkarzem w rezerwach Manchesteru United. Teraz jednak niespodziewanie ma dostać szansę ponownego pokazania się kibicom United.
Na Old Trafford panuje bowiem lekka posucha na bramkarzy. Sprowadzony przed sezonem David de Gea zgłosił w klubie chorobę (pewnie przez jego słabe występy), która uniemożliwia mu wtorkowy występ przeciwko Stoke.

stock.xchng


Z kolei Aders Lindegaard, który niespodziewanie wygryzł Hiszpana ze składu ostatni trening opuścił kulejąc. W tej sytuacji Sir Alex Ferguson nie miał wyjścia i w akcie desperacji musiał powołać na mecz Kuszczaka. Oprócz Polaka w kadrze znalazł się także niedoświadczony Ben Amos więc to były bramkarz West Bromwich ma dostać szansę.

Niewątpliwie będzie to dla Kuszczaka okazja do udowodnienia, że w Manchesterze nie potraktowano go tak jak na to zasługiwał. Akceptował to, że był zmiennikiem doświadczonego i genialnego van der Sara. Jakoś przełknąłby fakt bycia zmiennikiem 22-letniego Hiszpana. Niestety dla niego Sir Alex poniżył go jeszcze bardziej. Wyżej od niego ceni bowiem Andersa Lidegaarda. Dobry występ Kuszczaka i tak nie zmieni raczej jego sytuacji, ale da mu z pewnością satysfakcję.

Ostatni raz Polak bronił bramki United 14 maja ubiegłego roku podczas meczu z Blackburn w Premiership. Później znalazł się jeszcze na ławce rezerwowych podczas finału Ligi Mistrzów z Barceloną, a potem został zdegradowany do rezerw. Transfer do Czerwonych Diabłów odbija mu się więc czkawką.

Michał Buczek

Źr. yahoo/eurosport

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry