Już w kinie: „Mój tydzień z Marilyn” rozpoczął się w piątek

AKTUALNOŚCI, FILM, GWIAZDY, POLSKA, ROZRYWKA, ŚWIAT

„Małpia kuracja”, „Mężczyźni wolą blondynki”, „Rzeka bez powrotu”, „Przystanek autobusowy”, „Książę i aktoreczka”, „Pół żartem, pół serio”, „Słomiany wdowiec”, „Skłóceni z życiem” oraz „Słodki kompromis”. Wszystkie te filmy łączy między sobą postać amerykańskiej aktorki Marilyn Monroe. Jeśli kiedyś ona sama współtworzyła film jako aktorka, to teraz robią filmy o niej.

Obraz brytyjskiego reżysera Simona Curtisa „Mój tydzień z Marilyn” wkroczył do polskich kin już w ubiegły piątek. Główną bohaterkę filmu zagrała Michelle Williams, która przedstawiła Monroe nie tylko jak symbol seksu, ale też kobietę niepewną, przestraszoną i w jakiś sposób zupełnie zagubioną. Chociaż film pojawił się na polskich ekranach teraz,zdążył już zdobyć Złotego Globa za grę Williams oraz zebrać dwie nominacje do Oscara: za główną rolę żeńską i drugoplanową rolę męską (nominowany został Kenneth Branagh, który zagrał Laurence’a Oliviera).

Autorem scenariusza „Mojego tygodnia z Marilyn” jest Adrian Hodges. Pisząc historię o hollywoodzkiej aktorce, opierał się on na książce Colina Clarka „The Prince, the Showgirl and me” i „My week with Marilyn”. Clark, jako asystent reżysera, pracował na planie filmu z udziałem Monroe „Książę i aktoreczka”.

„Mój tydzień z Marilyn” właśnie opowiada o tych wydarzeniach – o 1956 roku, kiedy to ona przyjechała do Londynu, żeby zagrać główną role w filmie „Książę i aktoreczka”. W tym czasie kobietą zajmował się wcześniej już wspomniany Colin Clark.

W filmie Simona Curtisa wystąpili tacy znani gwiazdy jak: Dougray Scott (zagrał Arthura Millera), Julia Ormond (zagrała Vivien Leigh) oraz Emma Watson, Judi Dench, Derek Jacobi. Jednak niewątpliwie najtrudniejsze zadanie miała przed sobą Michelle Williams, która musiała pokazać tzw. trzy osobowości Marilyn Monroe: przedstawić ją jako ikonę kina, dziewczynę o bolesnej przeszłości Normę Jean oraz naiwną głupią aktorkę Elsie, którą Monroe była w filmie „Książę i aktoreczka”.

I.Kukharuk

Powiązane wpisy

  • Gekon

    Colin Clark świetnie opisał tę historię, lekki styl, wartka akcja. Film jest ok, książka błyskotliwa. Czy ktoś wie, czy jest już polska wersja książki „Jeden tydzień z Marilyn”?


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry