Sport: Zawiły transfer Pawłowskiego

AKTUALNOŚCI, PIŁKA NOŻNA, POLSKA, SPORT, ŚWIAT

Wojciech Pawłowski występujący dotychczas w Lechii Gdańsk to jeden z najbardziej utalentowanych polskich bramkarzy występujących w T-Mobile Ekstraklasie. W zimowym okienku transferowym zdecydował się jednak na transfer zagraniczny.
Pawłowski łączony był z Udinese i z tym też klubem ostatecznie doszedł do porozumienia i podpisał kontrakt. Okazuje się, że może jednak w barwach włoskiego klubu nie wystąpić. Nie ma też zostać zesłany do rezerw tego klubu. Całe zamieszanie związane jest z osobą właściciela klubu z Udine Gino Pozzo. Ten biznesmen jest bowiem właścicielem zarówno klubu z Serie A jak i występującej w Primera Division Granady. I to właśnie do tego hiszpańskiego klubu miałby przejść Pawłowski. Pozzo już wiele razy robił podobne roszady więc w Hiszpanii i Włoszech nikt się temu już nie dziwi.

stock.xchng

Jednak co taki obrót spraw oznacza dla Pawłowskiego? Paradoksalnie może on na tym zamieszaniu zyskać. W Udinese bowiem niepodważalną pozycję w bramce ma Samir Handanovic, który ostatnio jest w naprawdę świetnej formie i wygranie z nim rywalizacji graniczy z cudem. Lepiej w tej kwestii przedstawia się sytuacja w Granadzie. Klub ma zakontraktowanych tylko mało znanych Roberto Fernnndeza i Jose Juana Figuerasa, a temu ostatniemu dodatkowo kończy się kontrakt.

Jest też w kadrze wypożyczony na pół roku Julio Cesar Jacobi, ale ze słynnym Julio Cesarem z Interu łączy go tylko imię bo umiejętności już niekoniecznie. Oznacza to, że w tym klubie, który będzie do końca walczył o utrzymanie w ekstraklasie hiszpańskiej Pawłowski ma dużo większe szanse na przebicie się do pierwszego składu niż ma to miejsce w Udine. Może być pierwszym Polakiem, który zaistnieje na dobre w Primera Division od wielu lat bo w kategorii udanych epizodów nie można traktować przygody z Racingiem Santader Ebiego Smolarka.

Michał Buczek

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry