Znamy wszystkich ćwierćfinalistów PNA

AKTUALNOŚCI, PIŁKA NOŻNA, SPORT, ŚWIAT

Kibice w Europie już zaczynają żyć zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Europy w Polce i na Ukrainie. Tymczasem w środku europejskiej mroźnej zimy swoje piłkarskie święto ma Afryka. W Gabonie i Gwinei Równikowej toczy się bowiem kolejny turniej znany jako Puchar Narodów Afryki.

stock.xchng


Pod nieobecność tak dobrych drużyn jakimi w warunkach afrykańskich są Egipt, Nigeria, Kamerun czy Togo wielu ekspertów przepowiadało, że może to być turniej niespodzianek. I rzeczywiście po fazie grupowej widać, że tak będzie.
Pierwsze sensacje już w grupie A. Pierwsze miejsce zajęła bowiem skazywana przez wszystkich na pożarcie Zambia, która okazała się lepsza od Gwinei Równikowej, Libii i Senegalu. Zwłaszcza postawa Senegalu może dziwić. Ekipa, która ma w składzie wielu bardzo dobrych piłkarzy (np. Demba Ba czy Moussa Sow) zawiodła na całej linii.

Już sam fakt braku awansu jest sensacją nikt jednak nie spodziewał się, że ta drużyna nie zdobędzie nawet bramki. Zawiodła też Libia, która miała być drugą siłą w tej grupie. Z kolei Gwinea Równikowa pokazała, że na swoim terenie może być bardzo mocna.

W grupie B zgodnie z planem komplet punktów zdobyła drużyna Wybrzeża Kości Słoniowej. Słonie oprócz drużyny Ghany to największy faworyt tego turnieju. Nie można się temu dziwić skoro o sile tej drużyny stanowią Didier Drogba, bracia Toure czy Gervinho. W kategoriach niespodzianki lub nawet sensacji można traktować drugie miejsce dla Sudanu. Jedyna drużyna, która nie ma w składzie zawodników z Europy nieoczekiwanie ustąpiła tylko WKSowi. W pokonanym polu zostawiła mocną Angolę i teoretycznie silniejszą od siebie ekipę Burkiny Faso.

Z grupy C podobnie jak z A awans wywalczył gospodarz (oby ta tendencja zachowała się do EURO). Ekipa Gabonu okazała się najlepszą ekipą w tej grupie i zasłużenie awansowała do ćwierćfinału. Zdobyła komplet punktów wyprzedzając tak mocne ekipy jak Maroko i Tunezja. To właśnie ekipy z północy kontynentu między sobą rostrzygnęły kwestię drugiego miejsca. Ostatecznie w najlepszej ósemce znalazła Tunezja, która w bezpośrednim starciu pokonała Tunezyczyków. Najsłabszą ekipą i dostarczycielem punktów w tej grupie zgodnie z oczekiwaniami okazała się ekipa Nigru.

Bez niespodzianek obyło się tylko w grupie D. Zgodnie z planem najlepsi w tej grupie byli piłkarze Ghany. Zdobyli oni 7 punktów i stracili tylko jednego gola. Za ich plecami finiszowała ekipa z Mali prowadzona do ćwierćfinału przez Seydou Keitę z Barcelony, który strzelił decydującą o awansie bramkę. Czerwoną latarnią grupy została Botswana dla której historycznym sukcesem był sam udział w tej imprezie i pierwsza zdobyta bramka.

Wszystkie mecze ćwierćfinałowe zostaną poprzedzone minutą ciszy ku czci ofiar zamieszek w Egipcie.

MIchał Buczek

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry