Film na weekend: Jedz, módl się, kochaj

AKTUALNOŚCI, FILM, GWIAZDY, POLSKA, ROZRYWKA

„Jedz, módl się, kochaj” jest nie do końca udaną próbą przedstawienia duchowej podróży, w której główna bohaterka, Liz Gilbert (Julia Roberts) próbuje odnaleźć siebie. Wiemy, że Liz jest nieszczęśliwa w małżeństwie, chociaż nie całkiem wiemy dlaczego. Tym bardziej jej decyzja o rozwodzie może być niezrozumiała dla wielu widzów. Niemniej jednak perspektywa ucieczki i podróży po jednych z najpiękniejszych zakątkach świata (Italii, Indii i Indonezji) jest kusząca i łatwo się wciągnąć w tę trochę przewidywalną ale i tak kojącą historię.

Jeśli mamy cieszyć się tą propozycją na sobotę to pamiętajmy, aby spojrzeć przez palce na niewielką wiarygodność i głębię niektórych postaci, przyjaźni i związków. Zachowajmy spokój, jeśli już coś wiemy o medytacji i duchowości, a oburza nas sposób w jaki są one przedstawione w wykonaniu Julii Roberts. Podziwiajmy za to malownicze pejzaże, których jest w tym filmie wiele i zastanówmy się co tak naprawdę chciała nam powiedzieć autorka książki, na podstawie której powstał film. I potem po nią (książkę) sięgnijmy.

Zapraszamy przed telewizory w sobotę 18.02 o godz. 19.40, HBO

Edyta Bryła

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry