Bundesliga: Sobiech się rozkręca

AKTUALNOŚCI, PIŁKA NOŻNA, SPORT, ŚWIAT

W ostatniej kolejce Bundesligi Artur Sobiech został bohaterem swojego zespołu zapewniając w doliczonym czasie gry remis z Mainz. Widać rola jokera bardzo mu się spodobała gdyż znowu uratował swój zespół. Hannover 96, w którym występuje Polak, w 1/16 Ligi Europejskiej podejmował zespół FC Brugge. W 68 minucie Belgowie prowadzili 0:1 więc trener Niemców postanowił zaryzykować.

Zdjął z boiska Sergio Pinto, a w jego miejsce wpuścił Artura Sobiecha. Okazało się, że był to strzał w 10. Po upływie 5 minut Sobiech odwdzięczył się za daną mu szansę i pokonał bramkarza gości! Zanotował więc kolejne w tym tygodniu wejście smoka. Tego dnia było mu jednak mało. W 78 Polak został sfaulowany, a sędzia tego spotkanie nie zawahał się i wskazał na „wapno”. Po zaledwie 10 minutach były napastnik Polonii Warszawa miał więc na koncie bramkę i wywalczony rzut karny.

Okazji na zapewnienie zwycięstwa nie zmarnował Jan Schlaudrauff i Hannover pokonał FC Brugge 2:1.
Artur Sobiech zaczyna się w końcu odnajdować w Bundeslidze. W ciągu tygodnia strzelił więcej goli niż podczas całego swojego pobytu w Hannoverze. Nie jest wykluczone, że w najbliższej kolejce ligowej wyjdzie w pierwszym składzie. Jeśli utrzyma taką formę strzelecką to nie powinien mieć problemów, żeby dostać się do kadry na EURO 2012. Jego dobra ostatnio forma jest kłopotem dla jego konkurentów w ataku reprezentacji czyli Ireneusza Jelenia i Pawła Brożka. Wypada życzyć trenerowi Smudzie, żeby piłkarze, którzy strzelają bramki byli jego jedynymi problemami.

Michał Buczek

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry