Odsłona sceny punk rockowej we Wrocławiu

FILM, MUZYKA, ROZRYWKA, WYDARZENIA KULTURALNE

„Za to, że żyjemy” – oto tytuł powstającego filmu dokumentalnego o scenie punk rockowej we Wrocławiu, z naciskiem na początek rozruchu gatunku w tym mieście w latach 70. i 80. Jednym z autorów projektu jest Cezary Marszewski , który wraz z reżyserem i współtwórcą scenariusza Tomaszem Nuzbanem, dotarł do zapomnianych miejsc i artystów, a także do obecnych muzyków.

stock.xchng


Film opisze legendy gatunku, czyli zespoły takie jak Klaus Mitffoch, Zwłoki i Sedes. Wrocławską scenę punkową ocenią Maciek Maleńczuk i Paweł Kukiz.

– To zapomniany fragment naszej historii – mówił w 2010 roku Marszewski. – W filmie „Beats of Freedom – Zew wolności” o Pomarańczowej Alternatywie wypowiada się Krzysztof Skiba, który mówi o Gdańsku i Warszawie, nie pada żadne słowo o Wrocławiu, za to są przebitki z happeningów z ulicy Świdnickiej. Warto to sprostować, wrocławski punk i działania wokół niego to kawał historii polskiej muzyki niezależnej.

Mimo że projekt miał być skończony rok temu, autorom przeszkodziło odwołanie kilku imprez, z których relacje miały być ważnymi składnikami filmu. Potem doszły również problemy finansowe, które do teraz twórcy rozwiązują za pomocą portalu „Polak Potrafi”, działającego na zasadach finansowania społecznościowego. Wciągu kolejnych 3 tygodni ekipa musi uzbierać jeszcze 4 tysiące złotych, aby plany się powiodły a projekt tym razem zakończył w terminie.

Edyta Bryła
Źródło: Wyborcza Wrocław
www.punkzwrocka.pl

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry