Atomowe mistrzostwo siatkarek Atomu Trefla Sopot

AKTUALNOŚCI, POLSKA, SIATKÓWKA, SPORT

Siatkarki Atomu Trefla Sopot po niesamowicie emocjonującym meczu pokonały Bank BPS Muszyniankę Fakro Muszyna 3:1 i sięgnęły po mistrzostwo Plusligi Kobiet.

Wtorkowy mecz w Ergo Arenie przejdzie do historii. Po ponad 2 godzinach zaciętej walki z mistrzostwa Polski po raz pierwszy mogły cieszyć się siatkarki Atomu Trefla Sopot. W pokonanym polu zostawiły obrończynie tytułu Muszyniankę Muszyna.

stock.xchng

Dzień wcześniej sopocianki wygrały 3:0 i objęły prowadzenie w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:1. We wtorek zaczęły równie dobrze. Pierwszego seta wygrały 25:22. W drugim prowadziły już 24:19 by oddać zwycięstwo przyjezdnym na przewagi.

Trzecia partia to pokaz siły jednej i drugiej strony. Kibice oglądali mnóstwo mocnych ataków, rozpaczliwych obron i długich wymian. Prowadzenie zmieniało się w tym secie wielokrotnie. Dopiero przy stanie 26:25 Muszynie udało się zdobyć zwycięski punkt.

Podopieczne Bogdana Serwińskiego przypłaciły to jednak utratą sił i kolejnego seta oddały bez walki. Zbierały energię na tie-break, który był ich ostatnią nadzieją na zdobycie złotego medalu.

Szyki obrończyniom tytułu pokrzyżowała Eleonora Dziękiewicz, która w ostatnim secie swoim blokiem zamurowała siatkę, popisując się do tego skutecznym atakami i groźnymi zagrywkami. Atom wygrał tie-break do 11 i cały mecz 3:2. MVP meczu wybrana została właśnie Dziękiewicz.

Dla Atomu Trefla Sopot to pierwszy triumf w polskiej lidze w bardzo krótkiej historii. Klub powstał bowiem dopiero w 2008 roku. W Pluslidze Kobiet było to ich drugi sezon. Atomówki awansowały do najwyższej klasy w 2010 roku dzięki wykupieniu licencji od pogrążonego wtedy w kryzysie PTPS-u Piła.

Drużyna z Sopotu odniosła sukces głównie dzięki potężnemu finansowemu wsparciu sponsorów. Do klubu ściągnięto wielkie nazwiska zarówno z Polski jak i z zagranicy. W Sopocie pojawiły się zawodniczki, o których polskie kluby mogły dotąd tylko pomarzyć, podstawowe reprezentantki swoich krajów Olga Fatiejewa (Rosja), Megan Hodge, Alicha Glass (obie USA), Neriman Özsoy (Turcja), czy Corina Ssuschke i Małgorzata Kożuch (Niemcy). Ekipę uzupełniły znane polskie siatkarki – Dorota Świeniewicz, Izabela Bełcik, Eleonora Dziękiewicz. Na ławce trenerskiej zasiadł Włoch Allessandro Chiappini. Wydawało się, że zespół skazany jest na sukces. Kłopoty zaczęły się w połowie tego sezonu, gdy kolejne gwiazdy z powodu opóźnień w otrzymywaniu wypłat opuściły zespół. Z Sopotu wyniosły się Neriman Özsoy i Amaranta Fernández, a Dorota Świeniewicz z żalem zakończyła karierę.
Resztę zawodniczek udało się jednak zatrzymać i mimo wciąż nie zażegnanych kłopotów zespół osiągnął sukces. Tym samym drugi raz z rzędu będzie reprezentował Polskę w Lidze Mistrzyń

Dla Muszynianki Muszyna tegoroczny finał Plusligi Kobiet był już piątym z rzędu. Dotąd sięgały po mistrzostwo czterokrotnie. Ten sezon zakończą jednak bez trofeum. Nie zagrają też w Lidze Mistrzyń, bo w rywalizacji o Puchar Polski odpadły w półfinale. W porównaniu do poprzedniego sezonu, gdy wygrały i mistrzostwo i puchar, te rozgrywki Muszynianki muszą uznać za nieudane.

Michał Toporek

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry