Temat Dnia: Czy Kindle będzie miał konkurencje? Na rynku co raz więcej tańszych „czytników”.

AKTUALNOŚCI, CIEKAWOSTKI, GADŻETY, POLSKA, ŚWIAT, TECHNOLOGIE

Choć badania przeprowadzone przez firmę Nexto w 2011 wykazują, że Amazon Kindle jest najpopularniejszym czytnikiem e-booków w Polsce(stanowi on aż 60% wszystkich czytników), to jednak aukcje internetowe czy internetowe księgarnie oferują co raz więcej tańszych ,,zamienników’’ Kindle. Czy mogą one stanowić konkurencję dla firmy Amazon?

Nie ma się co oszukiwać – wielu z nas, kupując jakiś produkt, nie tylko patrzy na jakość, ale i również na grubość swojego portfela. Czy warto kupować tańsze czytniki? To oczywiście zależy od tego, czego wymagamy od urządzenia. Niestety, im będzie ono miało więcej gadżetów i funkcji, tym będzie ono droższe lub nie będzie spełniać wszystkich funkcji jako ‚prawdziwy e-czytnik.

Niedawno do sklepów trafił czytnik e-booków – TrekStor 3.0., który jest urządzeniem kieszonkowym i przy tym niedrogim – jego koszt wynosi około 230zł. Taka cena ma wzbudzić większe zainteresowanie wśród czytania e-booków oraz pozwolić na zdobycie klientów, dla których Kinddle jest za drogi.

TrekStor 3.0. ma wygodny kształt, jest lekki – waży 285g, nieduży, jest idealny w środkach komunikacji. Czytnik posiada 2GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć do 32 GB dzięki karcie microSD. Z TrekStora 3.0. można korzystać niezależnie od oświetlenia, co jest dużym plusem, nie wymaga on także dużego zużycia baterii. Ta litowo-polimerowa bateria umożliwia czytanie przez 8 godzin lub słuchanie muzyki przez 30godzin i jest ona ładowana przez gniazdko USB.

Ponadto czytnik jest urządzeniem wielofunkcyjnym, można na nim czytać zarówno e-booki i, jak już wspomniałam, słuchać muzyki oraz przeglądać zdjęcia. Jeśli chodzi o e-booki, to czytnik obsługuje takie popularne formaty jak PDF, ePub, FB2 oraz TXT. Z kolei dzięki interfejsowi możemy dowolnie przechodzić do konkretnych stron danej książki, zmieniać wielkość i kolor czcionki oraz dodawać do zakładek ulubione pozycje książek. TrekStor 3.0 posiada również kolorowy 7-calowy wyświetlacz LCD (16:9) o rozdzielczości 800×480 pikseli. Po rejestracji każdy użytkownik ma dostęp do 8 tys. darmowych e-booków, a łącznie można korzystać z 30tys. tytułów, które są płatne i darmowe.

Mimo wielu zalet, TrekStor 3.0. ma wiele wad, które mogą denerwować. I to bardzo. Po pierwsze nie posiada ekranu e-Ink display, a to powoduje, że gdy dłużej wpatrujemy się w niego, nasze oczy szybko się męczą (nie poczytamy również w słoneczny dzień). Poza tym czytnik nie posiada ani panelu dotykowego, ani łączności WiFi oraz bateria w ciągu dnia nam się rozładuje. Można jednak uznać, że jak na taki niedrogi sprzęt jest on w miarę funkcjonalny.

Przechodząc wreszcie do czytników Kindle firmy Amazon, póki co można je zamawiać w nieskomplikowany sposób na stronie amazon.com, a czas oczekiwania na paczkę do Polski wynosi ok. 2 do 4 dni.Cena jest bardzo przystępna i wynosi 109 dolarów. Skupmy się jednak na Kindle 4 Classic, który jest najtańszy spośród czytników Amazona i jest dostępny w Polsce.

Kindle jest również niedużych rozmiarów, mieści się bez problemu w tylnej kieszeni spodni i waży tylko 170g, jest grubości ołówka oraz posiada 6 wersji językowych oprogramowania, niestety brakuje wersji polskiej. Kindle 4 Classic posiada ekran Pearl E-ink 600×800, 166dpi, który ma 16 poziomów szarości, praktyczne klawisze po prawej i lewej stronie, przeglądarkę  „Experimental Web Browser’’ oraz łączność WiFi, która pozwala na zakupienie w sklepie amazon e-booka i przesłanie go bezpośrednio na czytnik w 60 sekund lub mniej.

Ważnym elementem jest oczywiście wspomniany wcześniej ekran E-Ink display, zwany elektronicznym papierem, gdyż bardzo przypomina klasyczny książkowy druk. Wracając do czytnika: posiada on wersję oprogramowania 4, jego podstawowym formatem jest format Amazon oraz bardziej popularny MOBI. Ponadto potrafi obsługiwać formaty PDF i TXT.

Kindle 4 Classic ma wyświetlana na ekranie klawiaturę, którą możemy obsługiwać za pomocą kursora oraz 2GB pamięci, która wystarcza na ponad tysiąc pozycji e-booków i może wytrzymać około miesiąc bez ładowania (przy wyłączonym wifi). Minusem Kindle 4 Classic jest brak głośników i wejścia słuchawkowego, dlatego nie obsługuje on funkcji MP3 i nie można słuchać np. audiobooków czy ulubionych piosenek. Ale zależy do czego planujemy go używać.

W ofercie sklepu Kindle znajduje się około 1200000 e-booków, książki można również wypożyczać w publicznej bibliotece (ta oferta głównie skierowana do czytelników w USA).

Cena najtańszego Kindle Classic wynosi aktualnie w promocji 79 USD, niestety polski użytkownik zapłaci za tę przyjemność nieco więcej czyli 109 USD + VAT i przesyłka do Polski.

Myślicie, że tańsze ‚pseudo’ tableto/czytniki będą dużą konkurencją w Polsce dla firmy Amazon?

Mimo wszystko polecamy produkt Amazona, jako najlepszy aktualnie czytnik e-książek dostępny w Polsce. Możecie go kupić klikając tutaj. Przesyłka w ciągu 2-4 dni będzie u Was w domu.

Miłego e-czytania!

Aleksandra Kurzyńska
 

Powiązane wpisy

  • Janek

    Też próbowałem czytać na laptopie (są takie programy, które wyświetlają ebooka w postaci „książki” na ekranie), na tablecie, ale tak samo, po ok. 20-30 minutach oczy się buntowały 😐
    Kupiłem, jak się pokazał, Onyx Booxa (wtedy nie było jeszcze Kindle 3). Później wymieniłem na nowego, jak się pokazały z ekranem Pearl. Czyta się bezproblemowo, przyzwyczaiłem się do tego kółka 🙂 Trochę krócej trzyma na baterii niż Kindle, ale mam ze sobą kupę różności na SD, łącznie z muzyką.
    Teraz rozglądam się za czymś dla dziecka, do lektur i młodzieżówek.

  • Kamil

    Moze i masz racje z cena … nie wnikam … tak czy siak sa drozsze od kindla 😀 nie biore jednak pod uwage pseudo czytnikow z wyswietlaczami LCD (na androidzie czy iOsie) bo juz mialem jazde z iPadem 2 …. czytalo sie 30 min o oczy bolaly … zainwestowalem w kindla i nie dosc ze lekki(nie nadwyreza reki) to rowniez nie meczy wzroku .. 😉

    A Ty czego uzywasz na codzien do czytania e-ksiazek ?

  • Janek

    Ceny nie są takie jak piszesz… Sony PRS-T1 (różne kolory, na Androidzie) ok. 620 zł, iRiver Story HD (ekran o wyższej rozdzielczości) to ok. 650 zł, Onyx Boox wersja podstawowa 500 zł, z dotykiem na rysik i dodatkami 600 zł, Pocketbook 622 Touch 700 zł – nie jest tak źle, pamiętaj że porównujemy do najtańszego (okrojonego) Kindle Classic 😉
    Każdy jest świetny do czytania dzięki temu ekranowi e-ink!
    Kindle stał się modny wtedy gdy Amazon płacił za kupujących opłaty, ale to się skończyło.

  • beeeef

    Korzystalam z Kindla ale tego starszego z klawiatura … nie wiem czy go jeszcze produkuja … calkiem niezle dzialal ten darmowy internet i ksiazki tez fajnie sie czytalo … mnie wkurza to ze ksiazki elektroniczne sa drozsze od tych drukowanych .. Na amazonie ksiazki w twardej oprawie sa tansze niz ich odpowiedniki elektroniczne … ciekawe czemu … o … pewnie przez VAT … bo ksiazka ksiazce nie rowna … glupota jakich malo …

  • Kamil

    eeee no nie przesadzaj z ta przewrotnoscia … owszem sa inne ale drozsze i to znacznie … sony lub iriver to ceny ok 800-1000zl… kindle jest zajebisty … mam korzystam i nie mam najmniejszych problemow z ksiazkami po polsku … programem Calibre mozna wszystko na MOBI przerobic i wgrac do Kindla … ja polecam … 510zl warto wydac na ten czytnik …

  • Janek

    Co za mylny i przewrotny artykuł.
    Autorka nie zna żadnego innego czytnika z ekranem e-ink? Jest ich sporo, często lepszych od Kindle. Te wcześniejsze „tabletopodobne” ze świecącymi ekranami trudno nazwać czytnikiem… Tu racja.
    Kwota, „nieco więcej”, czyli 109$, w chwili zamówienia (po dodaniu opłat) zamienia się w 160$, czyli w naszej walucie ok. 510 zł (czyżbyśmy zapomnieli w jakich pieniądzach dostajemy wypłaty?).
    Kolejne 1200000 ebooków („sklep Kindle”), to wszystko w języku angielskim – czy nie mamy własnego języka?
    Kindle najlepszym czytnikiem dostępnym w Polsce? Bzdura! Jest jednym z najtańszych (zwłaszcza z reklamami), ale może przypomnę nazwy innych (często lepszych) czytników dostępnych w Polsce: Icarus, iRiver, Onyx Boox, Pocketbook, Sony…
    Poza tym firmy „Amazon” nie ma w Polsce (niektórzy mówią, że jeszcze nie ma).
    Aha, nie radziłbym żadnego czytnika z ekranem e-ink wkładać do tylnej kieszeni spodni, zwłaszcza jak będzie się chciało usiąść 😉


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry