Bezrobocie groźniejsze od inflacji

AKTUALNOŚCI, BIZNES, GOSPODARKA

Ryzyko bezrobocia pozostaje największym zagrożeniem dla naszych budżetów domowych, ale powszechne jest przekonanie o co najmniej utrzymaniu się inflacji w tym roku – wynika z ankiety ING.

W ankiecie ING zapytaliśmy naszych klientów, co jest największym zagrożeniem dla ich budżetu domowego. Podobnie jak rok temu, połowa respondentów wskazała na ryzyko utraty pracy lub problemy z jej znalezieniem. Na drugim miejscu pozostała inflacja, zdobywając ponad jedną trzecią głosów. Spójrzmy więc na dane z gospodarki – stopa bezrobocia po usunięciu wahań sezonowych od roku prawie stoi w miejscu, a średnia inflacja w pierwszym kwartale tego roku prawie nie różniła się od tej sprzed roku. Nasuwa się więc stwierdzenie, że sytuacja jest stabilna. Naszym zdaniem nie.

Na rynku pracy przygasł popyt na nowych pracowników, a obawy o bezrobocie są hamulcem dla podwyżek płac. Utrzymywanie się inflacji na wysokim poziomie powoduje, że gospodarstwa domowe oswajają się z nią i przestają liczyć na wyhamowanie wzrostu cen. To rzutuje na siłę nabywczą bieżących zarobków. Płace w przedsiębiorstwach rosły w 2011 roku o 0,6 pkt. proc szybciej niż ceny konsumenckie. W tym roku, poza styczniem, kroczyły w tempie równym inflacji a w kwietniu nawet niższym. Konsumenci mogą więc być zmuszeni do zużywania swoich oszczędności na bieżące potrzeby albo pogodzenia się niższą konsumpcją. To nie są oznaki stabilizacji.

Źródło: ING

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry