Opolska Wizja Lokalna

AKTUALNOŚCI, MUZYKA, POLSKA, ROZRYWKA

„Opolską Wizję Lokalną” obejrzałam już tyle razy, że znam kwestie każdego z Chłopaków na pamięć.. Chciałam mieć pewność, że zwróciłam uwagę na wszystkie istotne aspekty całego dzieła kolaboracji MVP Clips i WuErbe. Luźna, jednorazowa inicjatywa , prezentująca klimat stylu podziemnego rapu w Opolu- nic specjalnego.

Tych samych słów użył Kolega tuż po tym jak wysłałam mu klip do oceny- „Nic specjalnego”. I z tym określeniem się niezaprzeczalnie zgadzam, gdyż podziemny rap w moim rozumowaniu nie ma być ani trochę „specjalny”. Tutaj raperzy nie mają być cele brytami, tylko tworzyć na ulicy. W różnych środowiskach, widzę coraz więcej młodych zdolnych freestylerów i raperów, którzy postanowili swoje myślenie zamienić w czyn.

A cały ten szwadron hejterów, dumnie prężących się w fotelach podczas kolejnego odcinka „ Dlaczego ja”, jak dla mnie może im obgryzać paznokcie. Słyszałam opinie na temat tego, że „klip z Danek nie wyrzuca”- chłopaki włóczą się po włościach Opola, ukazując w swej wędrówce codzienne życie miasta.

Jestem świadoma tego, że obiekt Stacji Kolejowej jest bardzo ważnym elementem każdego z miast, jednak w tym teledysku opolskie PKP do mnie w ogóle nie przemawia. Moi rodzice są kolejarzami, więc jako „dziecko kolei” ten temat mam już przerobiony i średnio mnie pociąga widok peronów, torów i wnętrz jednostek. Jestem tylko wdzięczna chłopakom, że ulokowali swoje nawijki w tradycyjnych kolejach regionalnych, szynobus wyglądałby pewnie mało podziemnie… Klip ocieka wręcz chaotycznością i niedopracowaniem, kiedy to zdaje się, że niektóre momenty zostały wklejone na przysłowiową „zapchaj dziurę”. Nie zaskoczyła mnie informacja, że zdjęcia wraz z montażem trwały pięć dni.

Lubię patrzeć na mimikę twarzy i gestykulację ZaRaza, momentami przypominającego mi Racę, łącząc w sobie elementy luzu i „twardej ręki”. W tekstach też nie najgorszy- osobiście cenię sobie bycie przekonanym do własnych racji- on jest i widać to w każdym jego materiale, który miałam okazję zobaczyć. Za „Całe moje życie to rap mi nie minie, a mój teren..” ZaRaz dostaje ode mnie wiadro propsów- nie wyobrażam sobie kogoś innego, wymawiającego te słowa. ZaRaz zrobił krzywdę Kolegom po fachu, bo prezentując się jako pierwszy, naznaczył gigantyczną przepaść pomiędzy swoją, a kolejnymi nawijkami. Kiedy Czeski nadrobił straty, następni znów ciągnęli klip w dół, tworząc coś na rodzaj sinusoidy Krzyżanowskiego.

Do Luka nie mam zastrzeżeń, oprócz jednego- przyśpieszenie nie działa korzystnie ani na moje odczucie estetyczne w muzyce ani na chęć ponownego sięgnięcia po tego Pana.
Raame swoją całą kreacją wzbudza we mnie bardzo mieszane uczucia, co sprawia, że ogromnie ciężko jest mi go wpisać w ramy pozytywu bądź negatywu. To jest chyba żywy przykład z „muzycznego rentgenu”- on może i nie wyściguje się o ilość łańcuchów na szyi, ale jak dla mnie Chłopak jest właśnie „nadmuchany na pokaz”, mimo iż w tekstach mu jeszcze bardzo daleko.. A szkoda, bo mam wrażenie, że Raame mógłby stworzyć coś naprawdę zacnego..

Jeśli miałabym wybrać mistrza semantyki wśród obecnych w klipie niewątpliwie byłby nim Czeski. Wielokrotnie słyszałam opinie, że jest słaby, bo nie wiedzą o czym mówi. Doprawdy chłopak może i ma zagraniczną ksywę, ale nawija po polsku i to całkiem przyzwoicie. I powtórzę się: Czeski ma coś, czego innym artystom z całego serca życzę- świadomość swojej drogi opatrzoną w muzyczną ramkę. Świadomość i prawdziwość jednostki bez masek. Jak odpuści sobie kolor niebieski, to przysięgam, że powieszę sobie jego plakat w pokoju i będę kupować każdą jego płytę dla siebie i najbliższych znajomych.

Gdyby zła artykulacja i dobór słów były karalne, to już dziś Kinu i Kac dostawaliby paczki pocztą.. Zdaje się, jakby chłopcy rywalizowali ze sobą w kategorii, który z nich okaże się gorszy. Mam wrażenie, że gdyby Kac zrezygnował ze swoich „upiększeń” – efekt byłby dwukrotnie razy lepszy niż, to co nam zareklamował. Co do Kina- polecam poświęcić czas lekturze- jakiejkolwiek. Chłopaki obniżyli poziom nadzwyczaj nisko, by potem WuErbe z Ematei’em mogli go naprawić. „Co do rapu wykonywanego przez dzieci..”- przeczytałam gdzieś komentarz na temat zmagań WuErbe w opolskiej wizji lokalnej. Mnie się podobał i ogromnie bawi mnie prymitywizm ludzki, szeregujący ludzi według wizualnej kategorii.

Poza tym naprawdę mrowie propsów za stworzenie tego zacnego bitu, bo jego odbiór foniczny sprawia mi ogromną przyjemność..

Sinusoida niepewnie skacze, gdy wywód Korda w swoim przepychu luzu ociera się o przeorany benger. Długson może i się nie wyróżnia jakoś szczególnie jeśli chodzi o styl, posiada jednak świetne wyczucie poruszania się po bitach i mam nadzieję, że niebawem znów usłyszę, jak miesza.
To nie jest klip wszech czasów i nikt nie zakładał, że tak będzie. Dostateczny z plusem za całokształt, gdyż pośpiech nie jest dobrym towarzyszem. Podejrzewam, że gdyby nie efekt owsianki zalewanej mlekiem, zareklamowany przez niektórych z nawijających- mogłoby być naprawdę bardzo dobrze.

Ile ludzi tyle gustów, a ja nie jestem po to, by spełniać oczekiwania innych co opisu poczynań tychże panów. To moja subiektywna opinia, nakłaniająca do inteligentnej dyskusji i wypracowująca umiejętności krytyczne. Jak już wspomniałam- jestem absolutnym zwolennikiem wszelkiego rodzaju działania – najłatwiej jest nie robić nic. Jednak chęci- to jedno, umiejętności zaś- drugie, dlatego ciągły progres jest istotny, czego Chłopakom i sobie z całego serca życzę.

Joanna Kukowska

Powiązane wpisy

  • Raame

    Całkiem mnie bawi to jak usilnie próbujesz dowieść swoich racji i wyższości swojego intelektu, bardzo to ‚plastikowe’ i ‚nadmuchane na pokaz’, pozdrawiam:)

  • Jane

    Widzę, że nie wie Pan za jakie sznurki jeszcze pociągnąć. Jak już powtarzałam wielokrotnie- nie jestem po to, by spełniać oczekiwania Pana lub innych. Napisałam wszystko w zgodzie z tym, co myślę.
    Wydaję mi się, że dokładnie chodzi o krytykę, bo po opisaniu Pańskiego fragmentu w opolskiej wizji lokalnej na przemian się Pan tłumaczy, oskarża i broni. Ma pan prawo tak myśleć. Na tym zakończę, gdyż ten dyskurs jest jałowy.

  • Raame

    Jeszcze jedna rzecz, na wypadek gdyby nie dotarło wystarczająco wyraźnie – nie chodzi o słowa krytyki, chodzi o brak szacunku z twojej strony. Poniekąd również o niemożność obiektywnej oceny wszystkich osób. Mimo to, jednak przede wszystkim o brak szacunku, ponieważ niczym w momencie postawienia kropki po ostatnim zdaniu nie przestałas się różnic od gimnazjalistów, obrazających ludzi na prawo i lewo tylko ze względu na inność swoich preferencji, lub zupełnie bez powodu.Nazwij to jak chcesz.

  • Jane

    Czyżby facebook znów okazał się pomocnym narzędziem, wskazującym grono znajomych? ( To było pytania retoryczne, w razie, jakby miał się Pan trudnić w odpowiedzi). Z całej serdeczności i w małej dygresji podpowiem Panu, że ten portal nie jest dobrym przewodnikiem.. 😉
    Pan tworzy muzykę, ja piszę- oboje jesteśmy nastawieni na krytykę – tak jak każdy przypadek, który znajdzie się w sieci. Dystans jest najlepszym przyjacielem, co Panu z dziesięcioletnim stażem nie powinno być obce. Zapewniam Pana, że gdybym nie wyraziła się negatywnie o Pańskim udziale w wizji- nie byłoby tutaj mrowia literek powstałych z Pańskiej ręki.
    Polecam także czytanie ze zrozumieniem- jeśli wie Pan o czym mówię- świat pełen jest milionów woni, jednak nie każdy preferuje ten sam zapach. Czego potwierdzeniem jest MOJA recenzja.
    Chętnie dokonam poznania Pańskiej osoby na płaszczyźnie szerszej niż pojedynczy klip wizji lokalnej w ciekawym wywiadzie 😉 Pozdrawiam serdecznie.

  • Raame

    Oj pani Recenzent coś mi tu śmierdzi mało obiektywnym wywodem laika, skupiającym się na wychwalaniu Jacka pod niebiosa. Tak jak również w poprzednim artykule to uczyniłas, pisząc o obwieszonych, napuszonych, zasmiecaniu rynku fonograficznego w polsce papką itd. Nie, nie mam nic do Jacka. Za to zaczynam wierzyć w brak trzeźwości twojego umysłu. Bo takie samo pranie mózgu fundujesz czytelnikom co i ten przemysł, w przemyśle pochwały są po znajomości i widzę że i tutaj też na pożądku dziennym. Przede wszystkim co do przyspieszenia Luka to chwała mu za to i brawa ode mnie ze wchodzą jak w masło. Ta technika świadczy o umiejętnościach, wymaga zajebistej dykcji i wyczucia rytmu, trudna rzecz do wykonania jesli ma być wykonana poprawnie. Zwrotka Kina siedzi w stylu oldscholowym, niektórzy do dziś słuchają wwo i nikt nie narzeka na tendencje tamtych wersow, których formę do dziś konsekwentnie utrzymuje np. Pono. Duch świetnie technicznie, z żartem, charakterystycznie dla niego z nuta szczerości która boi się zagrać masa ludzi. Wuerbe, lirycznie najlepsza zwrotka, aż mi się chloroplasty pod skóra aktywowaly. Ale po co pani Recenzent poświęcać innym tyle czasu? Przecież najmocniej po plecach klepie się swoich. No offence Czechu, to nic przeciw tobie, to przeciw tej rasie. Idę wuerbe napisać recenzje zwrotki, podobno już plecy wickiem nasmarowane.

  • Jane

    „.. ja nie jestem po to by spełniać oczekiwania innych co do poczynań tychże Panów. To moja subiektywna opinia..”

  • Noo, do mnie dotarły słuchy, że ZaRaz się skończył, bo zaczął robić braggadacio, jak Gural. Ja cię proszę… A sprawa Opola? To jest rap, a nie przewodnik turystyczny.

  • evrything

    artykuł mocno stronniczy.

  • Tutaj jedna kwestia wymaga sprostowania. Moja zwrotka została napisana w stylu bragga co nie ulega żadnej wątpliwości ale z tym nadmuchaniem nie pzesadzałbym. Tak jak reszta chłopaków robie to co robie juz kupe czasu, w moim przypadku 10 rok i pewne rzeczy po prostu już wolno mi napisać i wypowiedzieć przed mikrofonem(i mimo że zwolennikiem braggi nigdy nie byłem to tu padło na próbe takiej konwencji w moim wykonaniu). Takie a nie inne podejscie do tego kawałka w moim przypadku wiąże się też z tym że ja nie pochodze z tych stron, więc po prostu siłą rzeczy i wg. własnej zasady ” nie mów o czymś o czym pojęcia nie masz” nie nawinąłem o Opolu bo 2letni staż w zamieszkiwaniu w tym regionie nie daje mi raczej możliwości ku temu. Poza tym moja ósemka to też protest przeciw własnie „nadmuchanym chłopcom”, chłopców mamy już na wyrost rap potrzebuje mężczyzn, nie pseudo bezczelnych 25letnich niedojrzałych graczy. Pzdrawiam.


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry