Minął rok od ponownego wprowadzenia napoju Frugo! Jakie rezultaty?

AKTUALNOŚCI, BIZNES, GOSPODARKA, POLSKA

W połowie lipca ub.r. na rynku ponownie pojawiło się Frugo. Od tamtego czasu minął rok i to był zdecydowanie rok Frugo!

FRUGO zmieniło polski rynek napojów. Po 10 miesiącach sprzedaży jest samodzielnym liderem kategorii napojów sprzedawanych w szklanych butelkach z udziałami przekraczającymi 65%. To nie koniec: aż 9 miejsc z pierwszej dziesiątki napojów z tej kategorii to FRUGO! To ogromny sukces, w który w chwili startu projektu nie wierzyło wielu ekspertów branży spożywczej i specjalistów marketingu. Obecnie mimo trudnego nasyconego rynku i ogromnej konkurencji sprzedaż FRUGO cały czas rośnie, zatem sukces napoju nie jest osiągnięciem chwilowym – to stały trend.


W okresie minionego roku na rynku pojawiło się aż 7 kolorów FRUGO mimo, iż początkowo firma FoodCare, obecny właściciel marki planowała, że będzie ich 5. To fani licznie zgromadzeni na profilu marki na portalu Facebook domagali się wprowadzenia kolejnych smaków, a firma jedynie spełniła ich życzenie. Nie tylko to zresztą. Na życzenie fanów na rynku pojawiły się także duże butle FRUGO o pojemności aż 750 ml. Marka słucha swoich konsumentów i również dlatego odnosi sukcesy!

Ostatnie miesiące to rozbudowa brandu o kolejne produkty sygnowane przez FRUGO. Doskonale sprzedają się owocowe sorbety w tubkach o smakach czarnego, zielonego, białego i żółtego FRUGO, firma nie nadąża z ich produkcją! Z początkiem lata na rynku pojawiły się też dwa zupełnie nowe orzeźwiające smaki Orzeź FRUGO, Aloes i Kiwano, a już wkrótce linia poszerzy się o trzeci smak egzotycznego Tamarillo.

Miniony rok potwierdził, że FRUGO to naprawdę wyjątkowa marka. Zawsze naturalna i zawsze oddana swoim fanom. Taka jest i taka pozostanie na kolejne lata.

źródło: foodcare/frugo

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry