Możliwość komentowania „Jesteś Bogiem” na razie tylko w kinach została wyłączona 28

„Jesteś Bogiem” na razie tylko w kinach

AKTUALNOŚCI, FILM, POLSKA, ROZRYWKA

Sąd Okręgowy w Poznaniu ograniczył prawa do dystrybucji filmu „Jesteś Bogiem”. Obraz Leszka Dawida (reżyser) przynajmniej przez 6 miesięcy nie może być wyświetlany poza obrębem kina, w związku z tym nieprędko ujrzymy w sklepach wersję DVD czy Blu-ray. Decyzja ta jest odpowiedzią sądu na skierowany przez Krzysztofa Kozaka wniosek o naruszenie dóbr osobistych.

Kozak (właściciel wytwórni muzycznej RRX Desant, która miała wydać pierwszą płytę Paktofoniki) mówił dla portalu tvn24.pl, iż: „Byłem w kinie na „Jesteś Bogiem” i przeżyłem szok. Jako postać Krzysztofa „Kozy” Kozaka zostałem przedstawiony jako oszust, pirat fonograficzny, a nawet gangster, zajmujący się podejrzanymi interesami i otaczający się prostytutkami. To kłamstwo za kłamstwem. W 90 procentach filmowy obraz mojej osoby odbiega od prawdy i nie mogłem przejść obok tego obojętnie”.

Pełnomocnik Kozaka, Zbigniew Krueger (adwokat z Kancelarii Krueger & Partnerzy Adwokaci i Radcy Prawni) oświadcza, iż ,,5 listopada zostało wydane postanowienie zabezpieczające. Sąd podkreślił, że z fragmentów nagrań filmu i tekstu książki >>Jesteś Bogiem. Historia Paktofoniki<<, która stanowiła podstawę scenariusza filmu, jednoznacznie wynika, że przedstawiona w filmie postać Krzysztofa „Kozy” Kozaka odnosi się do osoby mojego klienta. Został on przedstawiony w sposób nasuwający negatywne skojarzenia..." Sąd nakazał również producentom filmu, aby przed każdym seansem wyświetlane było oświadczenie następującej treści: ,,W związku z wytoczeniem przez Pana Krzysztofa Kozaka powództwa o ochronę dóbr osobistych producent i dystrybutor filmu »Jesteś Bogiem« informują, iż przedstawienie postaci Pana Krzysztofa Kozaka w filmie może potencjalnie stanowić naruszenie jego dóbr osobistych”. Komunikat ten powinien już w tym tygodniu pojawiać się przed każdym seansem filmu. Producent ,,Jesteś Bogiem" (Studio Filmowe Kadr) nie zgadza się z wyrokiem: ,,Po pierwsze to jest film fabularny, a nie dokumentalny, czy reportaż. Nie wzorowaliśmy się na konkretnej osobie, ale połączyliśmy wizję autora książki z artystyczną wizją reżysera. Krzysztof Koza to postać fikcyjna. Na samym końcu filmu jest wyraźne napisane: "Fabuła filmu, choć oparta na faktach, stanowi artystyczną interpretację zdarzeń, losów i postaci w nim przedstawionych". Scenarzysta nie skomentował decyzji sądu. Katarzyna Niczewska filmweb.pl/tvn24.pl/

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry