Możliwość komentowania Bądź piękna zimą: Część IV: odżywianie została wyłączona 24

Bądź piękna zimą: Część IV: odżywianie

AKTUALNOŚCI, POLSKA, STYL ŻYCIA, ZDROWIE I URODA

Jak już wiemy, zima to czas, w którym większość z nas przybiera na wadze. Jemy więcej myśląc stereotypowo, że nasz organizm potrzebuje więcej kalorii. Gromadzimy więc zapasy tłuszczyku przekonani, że tak trzeba. A właśnie, że nie trzeba. Nie jesteśmy niedźwiadkami, które przybierają na wadze, aby przetrwać zimę. My, w przeciwieństwie do niektórych zwierząt, nie zapadamy w zimowy sen, choć wielu z nas na pewno bardzo by tego chciało.

sxc/mindicator


Faktem jest, że głód potęguje uczucie zimna. Staję się tak dlatego, iż gdy marzniemy, obwodowe naczynia krwionośne kurczą się, by zmniejszyć straty ciepła. Rośnie ciśnienie krwi, zwiększa się aktywność gruczołów produkujących hormony. W celu wyrównania bilansu cieplnego nasz organizm domaga się większej energii z pożywienia. Właśnie w takich momentach mamy ochotę na prawdziwą bombę kaloryczną. Należy jednak pamiętać, że uleganie tego typu zachciankom sprzyja nabieraniu na wadze. Instytut Żywności i Żywienia określa zapotrzebowanie dorosłej kobiety o małej aktywności fizycznej dla utrzymania należnej masy ciała (65kg) na poziomie 1950 kcal dziennie. Jeśli zatem zjemy dziennie chociażby jednego banana za dużo, czyli dodatkowe około 100 kcal, będzie skutkowało to wzrostem masy ciała o 4,7 kg w ciągu roku.

Komponując swój jadłospis zimowy należy wziąć pod uwagę to czy jesteśmy aktywni w tym sezonie, czy też nie. Zdaniem dietetyków nasze zapotrzebowanie na kalorie wynosi 1800 kcal dla osób prowadzących siedzący tryb życia, a dla aktywnych 2200 kcal. Nasza zimowa dieta powinna różnić się od letniej ze względu na niedostępność wielu produktów, które jemy latem. Musi zatem zastąpić je czymś innym, równie wartościowym odżywczo. Dzięki dobrze ułożonemu jadłospisowi zyskamy więcej energii, nie będziemy marzli, poprawimy swoją odporność oraz nie przybierzemy na wadze.

Zatem co jeść i jak? Przede wszystkim pamiętajmy o regularnych posiłkach. W ciągu dnia powinniśmy zjeść 3 dania główne oraz 2 przekąski. Unikniemy uczucia głodu, który powoduje, że jest nam zimno. Nigdy nie zapominajmy o śniadaniu, to ono daje nam siły na cały dzień. Badania dowodzą, że osoby, które nie jedzą śniadań nie mogą skupić się na pracy, są rozkojarzone, częściej chorują. Jeśli nie czujemy rano głodu, tzn., że nasz kolacja była zbyt obfita, bądź zjedzona zbyt późno. Ostatni posiłek jemy na 2-3 godziny przed snem. Jemy powoli, w spokoju.

Zima to czas, w którym nie mamy dostępu do świeżych warzyw. Te, które znajdziemy w sklepach nie mają tylu wartości odżywczych co te, zbierane w sezonie. Należy zatem zaopatrzyć naszą zamrażarkę w mrożonki. Produkowane są one w pełni sezonu z warzyw i owoców tuż po zbiorze, a więc najbardziej wartościowych. Nowoczesna technologia szybkiego zamrażania w niskiej temperaturze pozwala utrwalić zawarte w warzywach cenne składniki do czasu, gdy mrożonki zostaną użyte.

Kolejnym zbawieniem zimowego niedoboru witamin są kiszonki. To niedocenione źródło witaminy C. W wytworzonym podczas kiszenia kwasie mlekowym są pożyteczne bakterie, które wpływają korzystnie na florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Warto zatem włączyć kwaszoną kapustę do codziennej diety. Witaminę C znajdziemy również w świeżej papryce, brokułach, natce pietruszki, cebuli oraz owocach cytrusowych.
Pamiętajmy o żywności probiotycznej, czyli zawierającej żywe kultury bakterii fermentacji mlekowej. Jogurt, zsiadłe mleko bądź kefir powinny zatem codziennie gościć na naszym stole. Ważne jest, aby w swym składzie zawierały bakterie Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium bifidum.

Regularnie jedzmy ryby, produkty zbożowe tylko pełnoziarniste, jak najmniej słonych, słodkich i tłustych dań i przekąsek. Fasola oraz rośliny strączkowe powinny na dobre zagościć u nas zimą. To jedne z niewielu warzyw, które mimo gotowania, pieczenia czy duszenia nie tracą cennych składników. Są one źródłem białka oraz witamin A, C, PP, a także bardzo potrzebnych witamin z grupy B, które regulują przemianę materii i procesy krwiotwórcze, wzmacniając tym samym odporność organizmu.

Nieodłącznym elementem zimowego dnia są gorące napoje i dania. Jedzmy więc jak najczęściej zupy, oczywiście te bez dodatku śmietany i zasmażki. Nie żałujmy sobie wszelkich niesłodzonych napojów. Wszelkiego rodzaju herbaty i średnio-zmineralizowana woda oraz soki warzywne pijmy bez ograniczeń. Omijajmy natomiast słodkie soki z kartonów i gazowane napoje.

Jeśli mamy ochotę na coś słodkiego sięgnijmy po kawałek ciemnej czekolady a najlepiej miód. Dzięki zawartości fruktozy wpływa on na poprawę nastroju, a przede wszystkim zawiera cenne związki hamujące rozwój drobnoustrojów wzmacniając odporność organizmu. Pamiętajmy jednak, że podgrzewanie miodu w temperaturze powyżej 50°C niszczy jego właściwości zdrowotne. Składnikiem pozytywnie wpływającym na nasz humor, ale i na organizm, jest magnez. Możemy go znaleźć w kakao, kaszy gryczanej, płatkach zbożowych z pełnego przemiału, orzechach, bananach.

Zrezygnujmy z diety opartej na produktach mącznych. Powoduje ona, że jesteśmy osłabieni, a nasze ruchy są ociężałe. Po takim posiłku szybko czujemy się głodni i ospali

Katarzyna Niczewska

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry