Możliwość komentowania Podróże: B jak Budapeszt została wyłączona 23

Podróże: B jak Budapeszt

AKTUALNOŚCI, POLSKA, STYL ŻYCIA, ŚWIAT

Połączenie niezwykle efektownej nowoczesności z historią imperium habsburskiego, a w dodatku jedna z najpiękniejszych stolic europejskich. O jakim mieście mowa? Odpowiedź może być tylko jedna – Budapeszt, bardzo często określany Perłą Dunaju, ze względu na jego malownicze położenie nad wspomnianą rzeką. Kusi nie tylko niezliczoną ilością zabytków, ale również wieloma ciekawymi możliwościami spędzenia wolnego czasu.

Węgierską stolicę można określić miastem kontrastów. Dlaczego? Przede wszystkim, dzieli się na dwie części: jedna z nich – Buda, prawobrzeżna i pagórkowata, druga natomiast – Peszt, lewobrzeżna i nizinna. Ich cecha wspólna to z pewnością malowniczy krajobraz. Niezwykle charakterystycznym elementem łączącym oba brzegi jest most, którego fotografię odnajdziemy na 99,9% węgierskich pocztówek. Został zbudowany w pierwszej połowie XIX wieku, jego całkowita długość wynosi dokładnie 380 m, a szerokość 14, 5m. Nie powinno nas dziwić, że był on pierwszym stałym połączeniem Budy i Pesztu. Przy okazji, dzisiejsza nazwa miejscowości to zestawienie właśnie tych dwóch wyrazów. Jednakże całkiem sporym zaskoczeniem może być to, iż człowiek mocno zaangażowany w budowę mostu, czyli István Széchenyi, nie przeszedł się po nim ani razu.

sxc/Slaol3


Ponadto, istotnym i jednym z najbardziej rozsławionych na skalę światową zabytków węgierskich jest Zamek Królewski. Historia Pałacu Budańskiego sięga jeszcze do czasów średniowiecza, ponieważ pierwsze mury fortyfikacyjne pochodzą z przełomu lat 1241-1242. W czasie II wojny światowej został w dużym stopniu zniszczony. Pomimo przebudowy, jego dzisiejszy wygląd ma niewiele wspólnego z oryginałem. Zwiedzając zamek, należy koniecznie odwiedzić Budapesti Történeti Múzeum.

Pozostając w temacie sztuki, warto wspomnieć, że metropolia słynie z licznych kin i teatrów wszelkiego rodzaju. Natrafimy tam na małe, studyjne ale kinowe, a także olbrzymie multipleksy oraz prywatne sceny teatralne lub najsłynniejsze spektakle z całego świata. Z pewnością odnajdzie się tu każdy kinoman i teatrofil. Dodatkowo, magiczną atmosferę w Budapeszcie tworzy niezwykłe pod względem architektonicznym stare miasto. Wąskie brukowane uliczki, kościoły, mniejsze kaplice, a także kawiarnie, cukiernie i restauracje kuszące zapachami regionalnej kuchni węgierskiej – to wszystko znajdziemy nie tylko w tętniącym dniem i nocą centrum miasta, ale również na jego obrzeżach. Jeśli chodzi o kulinaria, większość skojarzy ten kraj z gulaszem albo winem, najprawdopodobniej Tokaj. I słusznie, z tą jednak różnicą, że nasza zupa gulaszowa w niczym nie przypomina tej z Węgier, ani wyglądem, ani smakiem. Musi być mocno przyprawiona, z dużą ilością mięsa i najlepiej podana w miniaturowym, tradycyjnym kociołku. Każdy wielbiciel dobrego jedzenia powinien spróbować papryki nadziewanej ryżem oraz mięsem mielonym, a także skosztować lángos, czyli smażonego w głębokim oleju placka, podawanego najczęściej z serem, śmietaną, konfiturą lub wieloma innymi składnikami.

Perła Dunaju to zarówno miejsce rozrywki, jak i oaza spokoju. Jeśli szukamy odrobiny relaksu, w dodatku na świeżym powietrzu, najlepiej udać się do Parku Pomników. Można go nazwać pewnego rodzaju muzeum, gdyż na jego terenie stoi mnóstwo posągów, których Budapeszteńczycy pozbyli się z ulic wraz z przemianami politycznymi w bloku państw socjalistycznych na początku lat 90. Trzeba przyznać, że miejsce to cieszy się niezwykłą popularnością, zarówno wśrod Węgrów, jak i zagranicznych turystów. W przypadku, gdy zależy nam na aktywnym spędzeniu czasu, możemy wybierać między olimpijskimi basenami, źródłami termalnymi, czy chociażby kortami tenisowymi. Opcji jest naprawdę wystarczająco dużo, trzeba tylko z nich umiejętnie skorzystać.

Jak widać, Budapeszt oferuje bardzo wiele swoim mieszkańcom, ale też podróżnikom, i to w każdym wieku. Nie bez powodu jest nazywany jednym z najcudowniejszych miejsc kontynentu europejskiego. A najlepszym sposobem, by się o tym przekonać jest zobaczyć na własne oczy panoramę miasta stojąc na Zielonym Wzgórzu.

Anna Odrzygóźdź

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry