Szef Google w Korei Północnej

AKTUALNOŚCI, INTERNET, STRONY WWW, ŚWIAT

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (Korea Północna) to kraj, w którym korzystanie z internetu wymaga zezwolenia władz. Internauci w tym komunistycznym kraju nie ma dostępu do globalnej sieci World Wide Web (WWW), a jedynie do krajowego systemu, który stale jest kontrolowany i przekazuje treści jedynie przychylne władzy (inne treści natychmiast są kasowane, a autorzy karani).

Właśnie tam pojechał Eric Schmidt – szef Google Inc. (główny produkt to popularna wyszukiwarka, ale także mapy, poczta internetowa, oprogramowanie itp.). Internautów dziwi to wydarzenie, ponieważ: dlaczego szef Google jedzie do kraju, w którym internetu praktycznie nie ma.
google-logo
Eksperci uważają, że Schmidt od dawna jest zainteresowany Koreą Północną i w końcu chciał ją zobaczyć na własne oczy. Dodatkowo być może uda mu się nawiązać jakiekolwiek kontakty gospodarcze, co może przyczynić się do rozwoju internetu w tym kraju.

Wraz z Schmidtem do Korei podążył były gubernator stanu Nowy Meksyk Bill Richardson, co skłanai do przypuszczeń, że wizyta ma poruszyć także kwestię zwolnienia z więzienia amerykańskiego obywatela Kennetka Bae, który został zatrzymany w grudniu za szpiegostwo.

Władze USA nie są zadowoleni z tej podróży. Departament Stanu uważa, że termin wizyty jest nieodpowiedni, ponieważ jeszcze niedawno Korea Północna przeprowadziła próbę rakiety dalekiego zasięgu, co jest złamaniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zakazała Phenianowi dalszego forsowania zbrojeń nuklearnych i rakietowych.

Natalia Klimczuk

źródło: forbes/rp/pr/tvn24

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry