Każdy ma swoją grę

AKTUALNOŚCI, FILM, GRY, POLSKA, ROZRYWKA, ŚWIAT

Podróże w czasie są niemożliwe. Mimo tego powrót do szczenięcych lat pozostaje niespełnionym marzeniem większości dorosłych. W listopadzie zeszłego roku przeżycie drugiej młodości stało się jednak prawdopodobne. Wszystko dzięki najnowszej produkcji Disneya. Biletem do utraconego dzieciństwa jest nie kto inny, a Ralph Demolka.

ralphdemolka

Gracze urodzeni do połowy lat 90 poczują się jak wśród dobrych znajomych. Praktycznie każda z pojawiających się postaci jest rozpoznawalna, a sam widok automatów na monety sprawia, że łezka się w oku kręci. Do tego dochodzą nawiązania do produkcji jak Halo, Mortal Kombat, Metal Gear Solid czy nieśmiertelnego Pac Mana, Mario Bros, Street Fightera, Donkey Konga.

Najczęściej minusem disneyowskich produkcji (przynajmniej dla mnie) była muzyka. Tutaj okazuje się całkiem niezła. To samo dotyczy dubbingu. Zazwyczaj wolę oryginalne wersje językowe, ale w tym przypadku nie czułam się zawiedziona. Niestety nie wszystko jest tak cukierkowe jak świat Vanellopy. Ralph Demolka dużo traci od momentu, w którym wielkolud wypowiada swoją nieco patetyczną kwestię. Trochę szkoda bo oprócz tego i kilku innych szczegółów, nie ma do czego się przyczepić.

Autor: Ewa Grześkow

Źródło: http://www.rottentomatoes.com/m/wreck_it_ralph/ http://www.filmweb.pl/film/Ralph+Demolka-2012-627920

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry