„Królestwo” nadeszło

AKTUALNOŚCI, MUZYKA, POLSKA, ROZRYWKA

Hunter przedstawił już dziesiątą w swoim dorobku płytę. „Królestwo” wyszło w zeszłym roku, okazując się jednocześnie tworem oryginalnym. W pełnym tego słowa znaczeniu. Album studyjny, nagrano bowiem… poza studiem. Proszę jakie zaskoczenie. Nic dziwnego, że nazywa się ją krokiem milowym w dorobku zespołu. Czy tak jest faktycznie?

cd,muzyka,album

cd,muzyka,album

Krążek jest jeden, ale podzielony na dwie części. „Wojna” i „Pokój” razem 11 kawałków z czego pierwszy to krótkie Intro, można uznać, że rozłożono je po równo. Utwory z pierwszej części opisują otoczkę związaną z konfliktami zbrojnymi. Druga połowa opowiada o problemach dzisiejszego dnia, potrzebie wyboru odpowiedniej ścieżki, ulotności życia. Muzycznie wygląda to naprawdę dobrze. Pod względem tekstów również. Album ma charakter  hunterowy, ale wcale się przez to nie nudzi.  To jest dobrze znany klimat, przy jednoczesnych zboczeniach w nieco innym kierunku. Radykalny krok formacji okazał się dobrym posunięciem.

Okładka uwagę przykuwa. Płaskorzeźba z drewna z wydłubanym sękiem zamiast oka. Do tego marsowa mina. Mi nie przypadła do gustu. Chropowata faktura nie jest niczym nowym, a sam obrazek… nie zachwyca. To tyle narzekania.

Autor: Ewa Grześkow

Źródło: http://www.hunter.art.pl/dyskografia/9-dyskografia/587-krolestwo http://www.youtube.com/watch?v=9IS8nwmT9F0

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry