Feature Story: Przeminęło,….. ale z kobietą

AKTUALNOŚCI, FILM, POLSKA, ROZRYWKA

Z racji, że aura za oknem powoli wszystkim daje się we znaki, kolejny raz moja propozycja filmu wychodzi naprzeciw tym, którzy mają ochotę na niezobowiązującą rozrywkę. Będzie dziś bowiem mowa o komedii z 2007 roku, która w Polsce, podobnie jak wiele dzieł skandynawskich, przeszła bez echa. Petter Næss znany jest szerszej publiczności przede wszystkim za sprawą ekscentrycznego Ellinga, nominowanego w 2001 roku do Oscara. Kolejne jego filmy to raczej pozbawione polotu młodzieżowe historie, o trudzie dojrzewania, miłości i rodzinnych problemach (Tylko Bea/Bare Bea, Bez wstydu/Maskeblomstfamilien, czy Zaklęte serca/Mozart and the Wahle). Sporym zaskoczeniem był więc dla mnie seans Przeminęło z kobietą/Tatt av kvinnen, który dowcipem i przenikliwością śmiało konkurować może z Ellingiem.
przeminelozkobieta2007
Za pierwowzór posłużyła reżyserowi powieść Erlenda Loe (niestety, w przeciwieństwie do innych dzieł autora, nieprzetłumaczona na język polski). Główny bohater, to bezimienny mężczyzna po trzydziestce (gra go znany z Kłopotliwego człowieka Trond Fausa Aurvaag), którego zmagania w dość specyficznym związku mamy okazję obserwować. Narracja oparta została na wewnętrznym monologu, a wydarzenia przedstawione są z jego punktu widzenia. Ukrytym tematem współczesnego kina norweskiego bardzo często staje się zmodyfikowana wersja męskości, skrajnie odległa od zakorzenionego w nas wyobrażenia Wikinga. Panowie w wielu obrazach, to bierne i niemające własnego zdania istoty, brutalnie traktowane przez rosnące w siłę kobiety (Jonny Vang, Kumple, Kłopotliwy człowiek). Trend ten stanowi coraz większy problem, co częściowo unaocznia artykuł Zbigniewa Kuczyńskiego Norweżki przejmują władzę.

Dziewczyna bohatera – Marianne, całkowicie go sobie podporządkowuje, a metaforycznym symbolem jej panowania staje się żółta komoda, z którą wprowadza się na samym początku i której niczym najgorszej zarazy, nie może się pozbyć bohater. Płeć piękna, świadoma swej wartości i seksualności, poluje na onieśmielone ich zachowaniem ofiary, nie oczekując w zamian żadnych głębszych uczuć. Znamienna jest tu chociażby scena imprezy, na której bohater osaczony zostaje przez podstarzałą, platynową „piękność”. Ich damsko-męska relacja, przedstawiona w prześmiewczym tonie, opiera się na instynktownym (a co za tym idzie wręcz „zwierzęcym”) pożądaniu i jak szybko się zaczyna, tak szybko kończy. Smak romantycznej i „filmowej”: ) miłości bohater poznaje dopiero w Paryżu. Tam nawiązuje znajomość z subtelną i dziewczęcą Francuzką. Nie wydaje mi się, aby Woody Allen widział Przeminęło z kobietą, nie ulega jednak wątpliwości, że wątek miłosny jego O północy w Paryżu wygląda dość podobnie. Podobne są także finały obu filmów, w których zarówno Amerykanin jak i Norweg szczęście odnajdują nie w towarzystwie swoich wyzwolonych rodaczek, ale skromnych, i co za tym idzie stereotypowo ukazanych Paryżanek. Czyżby mężczyźni tęsknili za dawną kobiecością?

Sigurlin

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry