Todd Solondz – reżyser dla „smakoszy”

AKTUALNOŚCI, FILM, ROZRYWKA, ŚWIAT

Współcześnie, gdy nie ma już tematów tabu, a z przemocą i seksem spotykamy się praktycznie w co drugim filmie, widza trudno jeszcze czymkolwiek zaskoczyć. Przynajmniej z pozoru tak się wydaje. Okazuje się bowiem, że codzienność pełna jest tematów, które podświadomie spychamy na dalszy plan. Udajemy, że nie są częścią naszego życia lub życia osób z naszego otoczenia. Tego typu skłonność ludzkiej natury, w swoich filmach umiejętnie wykorzystuje Todd Solondz.
hollywood film
Urodzony 15 października 1959 roku reżyser, aktualnie uważany jest za jedną z najciekawszych postaci niezależnego kina amerykańskiego. Równocześnie należy do grona twórców niezwykle kontrowersyjnych, którego twórczość tak u widzów, jak i krytyków, wywołuje skrajne emocje. W swoich dziełach podejmuje dość jednorodną tematykę: ukazuje nam ciemną stronę „amerykańskiego snu”, zagląda za kulisy, do kuchni i sypialni swoich rodaków, w ich prywatne życie.

W uroczych domkach na przedmieściach mieszkają realni i zwyczajni ludzie, ze swymi mrocznymi tajemnicami i problemami. Ośmiesza jednak nie tylko Amerykanów, uznając ich za największych hipokrytów i najbardziej konserwatywny naród na świecie. Diagnoza, jaką stawia podstawowej komórce społeczeństwa – rodzinie oraz istocie społeczeństwa dotyczy także europejskich realiów. Solondz prowadzi niezwykłą grę ze swoją widownią. Utwierdza ją w stereotypowych i powszechnie panujących przekonaniach, by za chwilę wywrócić cały skrupulatnie budowany światopogląd do góry nogami.

Drwi z widza i kompromituje go. Zapewne z tego wynika niechęć sporej części publiczności do jego twórczości. W czasie trwania seansu, odbiorca zostaje niejako zmuszony do „przeglądania się” w oczach postaci, które w wyraźny sposób, swoim zachowaniem, odbiegają od akceptowalnej normy. Jednocześnie aspiracje bohaterów są tak proste i tak bliskie pragnieniom każdego z nas, że nie sposób ich nie rozumieć. Każdy z nich marzy, aby być szczęśliwym i kochanym i w różny sposób stara się ten cel osiągnąć.

Wszystkich, którzy poszukują nowych filmowych wrażeń, gorąco namawiam do zapoznania się z filmografią Amerykanina. Żaden kinoman nie będzie rozczarowany.

Sigurlin

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry