Polskie łaziki marsjańskie w drodze do USA

AKTUALNOŚCI, NAUKA, POLSKA, ŚWIAT

Łaziki zbudowane przez studentów z Białegostoku, Wrocławia i Rzeszowa w środę poleciały do USA. Ich konstruktorzy dotrą ponad tydzień później, by uczestniczyć w zawodach organizowanych na pustyni w stanie Utah. Łaziki zaprezentowano w środę w stolicy.

Na przełomie maja i czerwca łaziki marsjańskie z Polski wezmą udział w prestiżowych zawodach University Rover Challenge na pustyni w stanie Utah – w warunkach zbliżonych do marsjańskich.

stock.xchng

stock.xchng

W tym roku do udziału w zawodach zgłosiło się 14 drużyn z USA, Kanady, Polski i Indii. „Zespoły będą startowały w pięciu konkurencjach, m.in. przejazd łazika w terenie, pobieranie próbek, obsługa panelu inżynierskiego i pomoc astronaucie” – opowiadał w środę na konferencji prasowej w Centrum Nauki Kopernik Robert Lubański z Mars Society Polska.

Na wykonanie każdego zadania terenowego zespoły mają od 30 do 60 minut. Operatorzy kierują łazikami ze specjalnych namiotów, które zasłaniają widok na obszar, gdzie rozgrywa się konkurencja. Sterowanie opiera się wyłącznie na podstawie obrazu przekazanego z kamer łazika i danych odbieranych z jego pokładu. Krajobraz przypomina ten marsjański. Warunki – choć ziemskie – są również trudne, zarówno dla ludzi, jak i robotów: dochodząca do 40 st. C temperatura, palące słońce, częste i silne wiatry oraz pył.

Polskę będą reprezentowały trzy zespoły. SKNL Rover Team z Politechniki Rzeszowskiej jest autorem łazika Legendary Rover – urządzenia poruszającego się na sześciu kołach, o niezależnym zawieszeniu i napędzie elektrycznym. Jest on wyposażony w dwa wymienne manipulatory przeznaczone do różnych zadań, ma też cztery platformy do przewozu ładunków dla astronautów. Układ wizyjny, GPS i niezawodny moduł łączności umożliwia sprawne i precyzyjne manipulowanie pojazdem w trudnym, pustynnym terenie.

Kolejny pojazd, Scorpio III, powstał na Politechnice Wrocławskiej. „Każde z jego sześciu kół jest napędzane osobnym silnikiem. Konstrukcja opiera się na ramie aluminiowej, która powinna dobrze znieść trudy zawodów na pustyni” – podkreślał Łukasz Leśniak, student wrocławskiej uczelni i jeden z konstruktorów maszyny. Łazik znakomicie spisuje się w terenie dzięki zastosowaniu w jego konstrukcji przegubu, który pozwala lepiej skręcać i najeżdżać na wysokie przeszkody. Unowocześnieniem są też bardzo lekkie koła o konstrukcji siatkowej. Jedna para kół jest natomiast miękka i wykonana z wytrzymałego materiału (kordury), wypełnionego sypkim granulatem. Dzięki temu robot, jadąc nawet po bardzo nierównej powierzchni, nie przenosi drgań na resztę konstrukcji.

Do konkursu stanie również Hyperion autorstwa zespołu z Politechniki Białostockiej. Pojazd ten posiada sześć niezależnie napędzanych i sterowanych kół, manipulator przegubowy, system GPS oraz system wizji. Jest przystosowany do poruszania się w terenie pustynnym, piaszczystym i kamienistym; może pokonywać wyniesienia nachylone nawet pod kątem 50 stopni. W czasie konkursu na pustyni będzie „poszukiwać” form życia, wykonywać zadania inżynierskie i udzielać pomocy rannym astronautom. Jeden z jego konstruktorów, Michał Grześ przekonywał na środowej konferencji, że łazik jest zwrotny i szybki. Może rozwijać prędkość nawet 20 km na godz.

Polacy startują w konkursie nie pierwszy raz. W 2010 r. 3. miejsce zajął łazik Magma, wspólne dzieło studentów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i Politechniki Białostockiej. Na zawodach rok później studenci białostockiej uczelni okazali się w konkursie najlepsi dzięki maszynie Magma 2. Młodzi inżynierowie z Wrocławia zajęli wówczas 4., a z Torunia – 6. miejsce.

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry