Ewolucja horroru w kinie cz. IV

AKTUALNOŚCI, FILM, POLSKA, ROZRYWKA

Przez cały czas rozwoju horroru widz miał szansę oglądać także postępy w kinematografii. Rozpoczęło się od kilkominutowych filmów z akcją w jednym pomieszczeniu (a raczej na jednej planszy), przez nieme obrazy, do kolorowych, ale wciąż mało porażających. Wraz z postępem techniki, także horrory zyskały. Efekty specjalne wreszcie przyćmiły fabułę. Przez te wszystkie lata w tym gatunku wykształciło się wiele subgatunków. Pod tym względem kino grozy nie ma sobie równych.

sxc

sxc

Większość amerykańskich horrorów sprowadza się do subgatunku Slasher. Schematyczna fabuła opowiada o grupie młodych ludzi wyjeżdżających w jakieś ustronie. Tam z otwartymi ramionami wita ich zło (czyt. psychopata, monstrum itp.). Ów ktoś/coś systematycznie wybija każdą osobę bez względu na jej płeć, wiek i walory osobowościowe. Krew leje się strumieniami, bo morderstwa dokonywane są ostrym narzędziem tnącym. W tej roli siekiera/piła etc. Przykładami slasherów są „The Graveyard”, „Halloween” oraz „Psychoza”. Nie mylić z Survival Horror, gdzie grupa osób nie ma zbliżonego wieku, a zło jakie na nich czeka ma różną genezę.

Innym podgatunkiem z krwią i flakami, ale już bez ambitniejszej fabuły jest Gore. Chyba najbardziej znany, najbardziej brutalny i najbardziej lubiany. Zwłaszcza przez nastoletnich fanów gatunku. Wśród przykładów można wymienić kultowe obrazy jak „Martwica mózgu”, „Ziemia potępionych” a także, te mniej liczące się „Nocny pociąg z mięsem”, „Red Room”.

Nieco podobnym, bo zawierającym niektóre elementy powyższych, jest Cannibal Movies. Jak sama nazwa wskazuje znajdziemy tutaj pożeraczy przedstawicieli własnego gatunku. Mieszkańcy lasów deszczowych (bo przeważnie tam umieszczona jest akcja) zajadają się mięsem ludzi rzuconych do odległych krain z sobie tylko wiadomych przyczyn. Kanibale chcąc dostać się do smacznego posiłku nie będą oszczędzać w środkach, o słuchaniu lamentów mowy nawet nie ma.

Ostatnio eksploatowanym tematem zarówno na małym jak i wielkim ekranie są stare dobre zombie. One też mają własny subgatunek – Zombie Movies. Nietrudno domyśleć sie, że inwazje żywych trupów odegrają tutaj główna rolę. Z różnym powodzeniem wyjaśniona zostaje w nich przyczyna przemiany Kowalskiego w jęczące, odmóżdżone zwłoki, ale nie chodzi przecież o znalezienie racjonalnych przyczyn. Gryzienie, strzelanie w głowę i gnijące osobniki rasy kiedyś-ludzkiej są sednem tych filmów. Za przykłąd posłużą „Noc Żywych Trupów”, „Klątwa Żywych Trupów”.

Torture Porn, czyli gdzie jest granica dobrego smaku… albo ile widz jest w stanie znieść zanim obrzydzenie weźmie górę. Przemoc fizyczna i wymyślne tortury – główna atrakcja horrorów z tego podgatunku. Ofiara sadysty nie zawsze ma związek z torturującym. Zazwyczaj jest NN-em, jedyne co czyni ją ważną dla fabuły to fakt, że wpadnie w łapska zwyrodnialca. Przykładów mnożyć nie trzeba. Każdy kojarzy „Piłę”, „Hostel” czy Męczenników”. Innym przykładem, który pozwolę sobie wymoienić tutaj, jest Snuff Movies. Nazwa niewiele podpowiada – chodzi o stylizację fabuły na prawdziwe samobójstwa oraz sceny tortur.

Jednym z bardziej wymagających uwagi widza podgatunków jest Horror Psychologiczny. Twórcy oddziałują na oglądającego poprzez wywołanie w nim pewnych emocji oraz skłonienie go do przemyśleń. Przykładem są „Drabina Jakubowa”, „Lśnienie”.

Horror Science-Fiction czyli połączenie dwóch gatunków – horroru z fantastyką naukową. W tym wypadku także nie można liczyć na bardziej odkrywczą fabułę. Najczęściej możemy zobaczyć ekipę kosmonautów wyruszających w misję, której celem jest zdobycie nowych surowców, zbadanie nowoodkrytej planety, naprawa statku kosmicznego. Z drugiej strony to mieszkańcy odległych galaktyk napadają na Zieloną Planetę. Za przykład posłużą tutaj „Coś”, „Obcy”. Innym połączeniem międzygatunkowym jest Horror Komediowy. Klimat grozy doprawia się żartem i prześmiewczymi chwytami. Czasami nawet zbierane są najczęstsze schematy, które późnej zostają wyśmiane.

Ponownie zbiorę razem kilka podgatunków – Werewolves i Vampires czyli wampiry i wilkołaki na ekranie. Mniej lub bardziej pomysłowo, twórcy mieszają drapieżne stwory ze zwykłymi ludźmi. Rzecz jasna te pierwsze mają złe zamiary w stosunku do przeciętnych zjadaczy chleba. Tutaj „Skowyt”, „Dracula”,”Nosferatu”. Oprócz wilkopodobnych czy ssących krew na ekranie możemy zobaczyć jeszcze inne monstra. Często przybywają z różnych zakątków świata i spoza stratosfery. Pojawiają się też ludzie zmienieni radioaktywnymi promieniami, chemikaliami bądź czymkolwiek innym. Ludzi mogą atakować  również mieszkańcy planety – bracia mniejsi. Zwierzęta są równie niebezpieczne jak przybysze z innych światów, a nawet całe rzesze mutantów. Wystarczy przypomnieć sobie „Szczęki”.

Kino zawsze znajdzie ludzi lubiących wycieczki do innych wierzeń, kultów czy mitów. Asian Horror i wszystkim znana „Klątwa”, „Shutter”. Trochę mniej popularnym jest „Gin Gwai”, tym bardziej polecam obejrzenie. W tym subgatunku często motywem jest zemsta uśmierconych osób.

Stare dobre Ghot Story. Duchy, omamy i zgraja eterycznych postaci. Nawiedzone domy, opętania, nękanie przez złośliwe dusze – esensja horrorów tego rodzaju. Przykładów jest całe mnóstwo – „Nwiedzony Dom: Niektóre Domy Rodzą się Złe”, „Duch”, „Sinister”.

Rozwój kina grozy przyniósł nie tylko wydłużenie czasu trwania filmów, kolor i dźwięk, a później efekty specjalnie, ale także nowe podgatunki. Oczywiście trudno jest do jednej produkcji przypisać jeden subgatunek. W większości przenikają się one, a pojedyńczy film można dopasować do kilku podgatunków.

 

Autor: Ewa Grześkow

Źródło: http://horrortv.wordpress.com/gatunki-grozy/ http://oswajaniestrachu.wordpress.com/2013/01/21/podgatunki-jakie-wyksztalcil-horror/

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry