„Dying Light”, czyli dokładka zombie od Techlandu

AKTUALNOŚCI, GRY, POLSKA, ROZRYWKA, ŚWIAT

Wrocławianie nie mają pozytywnych wieści dla ludzkości. Właściwie to nigdy nie mieli. Od czasów „Dead Island Riptide” i zajawki do projektu „Hellraid” wróżą całej populacji bardzo źle. Zaraza przemieniająca szarych obywateli w jęczące zwłoki rządne mięsa jeszcze raz zaatakuje bogu ducha winnych mieszkańców miast. Projekt nie jest taki zwyczajny, bo zainteresował się nim sam Warner Bros. Interactive Entertainment. Acton survival horror wyjdzie na platformy PC oraz konsole obecnej i następnej generacji w 2014 roku.

deadisland-riptidePC

Twórcy postawią przed graczem cztery postaci do wyboru, a potem rzucą w otwarty świat, urozmaicony przez niebezpieczeństwa wszelakiej maści. Za dnia przestrzeń aż po horyzont stanie otworem i każdy będzie mógł szabrować po niej aż do woli. No nie do dońca. Wraz z zachodem słońca mózgojady zapolują na łowców. Trzeba będzie mieć się na baczności i liczyć na pułapki zastawione w dzień. Chyba, że ktoś nie lęka się zombiaków. Wtedy stawi im czoła także nocą. Nie od dziś wiadomo, że w kupie raźniej, dla podzielających to zdanie, deweloperzy dodali tryb kooperacji. Do boju wyruszy zespół czterech graczy. Zwykłe szare shotguny są passe. W „Dying Light” kreatywne osoby złożą własne bronie i inne przedmioty.

 

Autor: Ewa Grześkow

źródło: pcgamer.com

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry