Wszczęta procedura ws. meczu w Lesznie

AKTUALNOŚCI, POLSKA, SPORT, ŻUŻEL

W poniedziałek organa dyscyplinarne oraz Zarząd Ekstraligi wszczęły procedurę wyjaśnienia okoliczności zdarzeń, do których doszło podczas meczu w Lesznie, gdzie Unia miała rywalizować z Marmą Rzeszów. Jak informowaliśmy wcześniej, rzeszowianie w ogóle nie wyjechali na tor.

sxc

sxc


Całą sytuacją zażenowany jest prezes leszczyńskiego klubu, Józef Dworakowski, który jako głównego winowajcę wskazuje Nickiego Pedersena, za którym jednak poszedł cały zespół. Podobno to Duńczyk jako pierwszy był przeciwny wystartowaniu w zawodach. Jak można się domyślić pewnie również ze względu na swoją kontuzjowaną rękę. Dworakowski w swojej wypowiedzi podkreśla, że podobna sytuacja nie miałaby prawa bytu w innych zagranicznych ligach i jest mu przykro, że doszło do takiej sytuacji właśnie w Polsce.

Prezes rzeszowskiego klubu, Marta Półtorak, komentując całą sytuację odniosła się do groźnych wypadków na torach żużlowych. Powiedziała, że nie mogła dopuścić do tego, by jej zespół ścigał się w takich warunkach. Czy tor rzeczywiście był aż tak niesprzyjający? W jednym z biegów Piotr Pawlicki ustanowił jego nowy rekord. Wątpliwości jest więc sporo.

A.Bielatowicz

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry