Zamiast do przedszkola pójdą do szkoły.

AKTUALNOŚCI, POLSKA

W tym tygodniu rząd przedstawił nową reformę dotyczącą szkolnictwa. Mówi ona między innymi o tym, że już od przyszłego roku do pierwszej klasy pójdzie przynajmniej połowa sześciolatków, zaś w 2015 wszystkie, klasy nie mogą być liczniejsze niż 25 osób.

stock.xchng

stock.xchng

Rodzice dzieci nie chcą zgodzić się na takie wyjście i już organizują protesty. Zebrali pół miliona podpisów pod petycją wycofania projektu ustawy. Boją się oni o swoje dzieci, które mogą okazać się jeszcze za małe do szkoły, w której uczą się również dużo starsi od nich uczniowie. Premiera wspierała Dorota Zawadzka (Superniania), która przedstawiła swoje argumenty. Twierdzi, że szkoła jest lepszym miejscem rozwoju dla ciekawego świata dziecka, tak będzie mogło otrzymać odpowiedzi na swoje liczne pytania.

Pomimo takich głosów, rząd Donalda Tuska nie zamierza wycofać się z planów i już zapowiedział, że za rok do pierwszej klasy szkoły podstawowej pójdą dzieci urodzone do końca czerwca 2008 roku, a także jeszcze siedmiolatki.

Jak będzie to wyglądało w praktyce, zobaczymy już za rok. Nie wiadomo jedna, czy rodzice będą przekonani do takiego wyjścia.

Autor: Katarzyna Świerczyńska

Źródło: wyborcza.pl

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry