Kolejne pomysły dla polskiego touru

AKTUALNOŚCI, POLSKA, SPORT

Tegoroczny wyścig kolarski Tour de Pologne okazał się dużym sukcesem, zarówno medialnym, jak również sportowym. Etapy we Włoszech oraz polskie podjazdy wzbudzały bardzo duże emocje, których nie zabrakło również podczas płaskich rund. W przyszłym roku być może znowu polski wyścig wyjedzie poza granice kraju. Tak zapowiada przynajmniej jego dyrektor, Czesław Lang.

sxc

sxc


Kraków, Katowice i Bukowina Tatrzańska, wydają się być pewne goszczenia kolarzy w przyszłym roku. Są jednak pomysły, by wyścig zagościł do Lwowa lub na Słowację. Wielce prawdopodobna wydaje się także opcja zorganizowania jednego etapu w Brukseli. Lang podkreśla, że tegoroczne etapy we Włoszech okazały się wielkim sukcesem i z chęcią powtórzyłby je również za rok.

Sukces trzeba utrzymać, więc szukamy trasy podobnej do tej z tego roku, bo była trudna i ciekawa. Z drugiej strony, poziom jest tak wyrównany, że nawet wysokie góry tak bardzo nie zmieniają obrazu wyścigu. Oczywiście, wspinaczki to piękny spektakl, a Passo Pordoi czy Gliczarów ludzie zapamiętają na długo – powiedział dla Przeglądu Sportowego Czesław Lang.

Dyrektor wyścigu jest również zwolennikiem nowego regulaminu, który obowiązywał już w tym roku. Głównymi zmianami są sześcioosobowe składy poszczególnych zespołów oraz bonifikaty czasowe na trasie – Będziemy chcieli utrzymać ten regulamin. Uważam, że gdyby ktoś się w niego wczytał już przed tym wyścigiem, mógłby już przed jazdą na czas zyskać większą przewagę i nie musiał się martwić – twierdzi były polski kolarz.

Na pewno za rok pojawi się także jazda indywidualna na czas, która w tym roku przyciągnęła na metę w Krakowie tysiące ludzi. Lang podkreśla, że finisz w byłej stolicy Polski to znakomita sprawa, a tegoroczny scenariusz walki Cancellary z Wigginsem był wręcz wymarzony.

Lang wypowiedział się także na temat Rafała Majki, który ukończył cały wyścig na czwartym miejscu.

– Najlepszy z Polaków, Rafał Majka był czwarty, ale dla mnie i tak jest bohaterem. Trzeba pamiętać, że jechał z kontuzją, a i tak dawał z siebie wszystko. Naprawdę pokazał się z bardzo dobrej strony – zakończył.

A.Bielatowicz

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry