Faworyci do dzikich kart w Grand Prix

AKTUALNOŚCI, POLSKA, SPORT, ŚWIAT, ŻUŻEL

Niedawno pisaliśmy o zwycięzcach żużlowego Grand Prix Challenge. Teraz, postaramy się wskazać faworytów, którzy mają największe szanse, by w przyszłym sezonie startować w Grand Prix za sprawą stałych dzikich kart, które przyznaje rokrocznie organizacje CCP FIM i BSI.

sxc

sxc


Wydaje się, że niemal na pewno dzikie karty otrzymają Chris Holder, który z powodu kontuzji nie będzie startował już do końca sezonu, Darcy Ward, również pauzujący przez sporą część sezonu, a także Andreas Jonsson, którego nie opuszczają problemy zdrowotne. Dylemat może być więc tylko przy ostatnim nazwisku. Główni faworyci to Fredrik Lindgren, Grigorij Łaguta, Andżejs Lebedevs, Martin Vaculik, czy Polak Patryk Dudek.

Spośród wyżej wymienionej piątki największe szanse ma chyba Rosjanin Łaguta, który od kilku sezonów potwierdza swoją wysoką dyspozycję i jeździ bardzo widowiskowo. Najmniejsze szanse chyba ma Martin Vaculik, który jest tegorocznym stałym uczestnikiem, jednak jego dyspozycja pozostawia sporo do życzenia. Czasu na udowodnienie swojej wartości coraz mniej.

A.Bielatowicz

źródło: tyg. zuzlowy

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry