Brak odtwórcy roli Freddiego Mercury’ego

AKTUALNOŚCI, CIEKAWOSTKI, FILM, GWIAZDY, MEDIA, MUZYKA, ROZRYWKA, ŚWIAT

Chyba każdy fan Queen z niecierpliwością wygląda filmu o swoim ukochanym zespole. Niestety, po raz kolejny dowiadujemy się, że… możemy jeszcze poczekać. Powodem przerwania produkcji okazał się brak głównego bohatera – Freddiego Mercury’ego.

fot. Carl Lender/cc2.0

fot. Carl Lender/cc2.0

Początkowo wokalistę miał zagrać Sacha Baron Cohen, znany przede wszystkim z komediowych ról w „Boracie”, czy „Dyktatorze”. To właśnie przez nie pozostali muzycy Queen nie poparli kandydatury aktora. Uważają, że film byłby źle widziany. Możemy się z tym zgodzić lub nie, jednak na pewno nie zaprzeczymy, że głównym atutem Cohena jest wyjątkowe podobieństwo do Mercury’ego.

Teraz z kolei wybór padł na filmowego Harry’ego Pottera, Daniela Radcliffe’a. Jest to na pewno sporym zaskoczeniem, filmowcy bronią się tym, że aktor potrafi śpiewać, a wzrostem przypomina Freddiego. Sam zainteresowany popiera głosy środowiska internetowego i przyznaje, że nie pasuje do roli.

Z zamieszania, jakie panuje wokół obrazu, możemy wyciągnąć z pewnością jeden wniosek. W kinach prędko filmu nie zobaczymy.

Autor: Katarzyna Świerczyńska

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry